Samochody podrożały o 129 proc.

opublikowano: 11-12-2019, 22:00
aktualizacja: 12-12-2019, 10:55

Co 22. auto jeżdżące po polskich drogach to volkswagen golf. Model nie traci na popularności, choć ceny rosną. Dwie dekady temu było znacznie taniej

Golf to jeden z filarów popularności marki Volkswagen na świecie. Od 1974 r. z fabrycznych hal wyjechało na drogi 35 mln golfów. Oznacza to, że mniej więcej co 40 sekund gdzieś na świecie składano zamówienie na ten model. Obecnie rocznie powstaje około miliona tych aut. Tym samym golf spełnił z nawiązką pokładane w nim nadzieje. Zakładano bowiem, że będzie godnym następcą „garbusa”. I jest. W 65-letniej historii garbusa wyprodukowano „tylko” 21,5 mln aut.

W pierwszych miesiącach 2020 r. w salonach pojawi się kolejna — ósma już — generacja golfa. Z tej okazji wspólnie z Instytutem Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar przeanalizowaliśmy popularność golfów w naszym kraju. Jest ogromna — z 17,6 mln zarejestrowanych w Polsce samochodów osobowych 807 tys. to golfy. Tym samym model bije na głowę innego polskiego ulubieńca z Wolfsburga — passata. Passatów mamy bowiem „tylko” 660 tys.

Czy ósma generacja podtrzyma popularność golfa nad Wisłą? W dużej mierze zależy to od tego, czy będzie równie długowieczna jak poprzednicy. Polacy kupują bowiem auta używane niemal dwa razy częściej niż nowe. Spośród 0,8 mln „polskich” golfów aż 291 tys. to egzemplarze czwartej generacji (produkowane w latach 1998-2003), druga co do popularności (195 tys. rejestracji) jest generacja trzecia (1992-1997). Nowsze golfy cieszą się mniejszym zainteresowaniem. Golfów VI (2009-12) zarejestrowanych jest niespełna 49 tys., a golfów VII (2013-19) — 77,6 tys. To oczywiście zasługa rosnącej konkurencji w segmencie aut kompaktowych, ale również cen. A te rosną. Średnia ważona ceny sprzedaży golfa w 1998 r. wynosiła nieco ponad 52 tys. zł, a w 2019 r. 98,2 tys. zł.

Oczywiście w podobnym tempie rosły też ceny konkurencji. Niemniej cenniki golfa zawsze trzymały się w górnych granicach segmentu. Czy tak będzie także tym razem? Trudno powiedzieć. Polskie cenniki nie są jeszcze znane. W Niemczech za golfa VIII z 1,5-litrowym silnikiem benzynowym o mocy 130 KM i manualną 6-biegową skrzynią trzeba zapłacić od 27 510 EUR. Co w zamian? Po prostu golf. Ten, kto spodziewał się rewolucji, może być zawiedziony. Golf nadal wygląda jak golf. Tak jak w przypadku każdej poprzedniej generacji jest solidny, zwarty i porządnie poskładany. Jest co prawda nieco smuklejszy, bardziej obły, ale tylko niedowidzący obserwator może pomylić go z innym modelem. Najwięcej zmian zaszło we wnętrzu, ale też nie są rewolucyjne.

Zarówno miejsca dla pasażerów, jak bagaży jest mniej więcej tyle samo ile w poprzedniku. Największą wizualną zmianą w środku jest… rezygnacja z pokręteł i klasycznych przycisków. Niemal wszystko (poza lusterkami) sterowane jest z dotykowego ekranu lub za pomocą dotykowych przycisków. Znacznie urosła też lista dodatkowego wyposażenia (głównie o systemy asystujące kierowcy). Zrezygnowano także z klasycznych analogowych zegarów. Już w podstawowej (czytaj — najtańszej) wersji przed oczami kierowcy zamiast nich będzie ekran (tzw. digital cockpit). Z nowym golfem będzie można też porozmawiać.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Hasło: „Hello, volkswagen”, obudzi elektronicznego asystenta, któremu można się poskarżyć na za niską temperaturę czy brak paliwa w baku, a on podejmie stosowne działania, by problemowi zaradzić (uprzedzam, nie zatankuje — jedynie poprowadzi na stację). Producent zapewnia też o poprawionym wyciszeniu i prowadzeniu, ale znaczących różnic podczas jazd testowych nie zauważyłem. Golf VIII zadebiutuje silnikiem benzynowym (1,5 l) w dwóch wariantach mocy (130 lub 150 KM), oraz dieslem (2,0 l, 115 lub 150 KM). W późniejszym terminie do sprzedaży wejdą również tańsze 3-cylindrowe, litrowe jednostki benzynowe TSI o mocach 90 i 110 KM oraz droższe, usportowione wersje (GTI, GTI TCR i R).

Będą też hybrydy plug-in. Już w podstawowej wersji wyposażenia golf ma mieć na pokładzie ledowe oświetlenie zewnętrzne, system bezkluczykowego dostępu, cyfrowy kokpit, wielofunkcyjną kierownicę, automatyczną klimatyzację i kilka systemów asystujących (m.in. Lane Assist, Front Assist, City Emergency Braking System oraz system ochrony pieszych). Czy to wystarczy, by utrzymać gigantyczną popularność w Polsce? To zależy. W przypadku statystyki sprzedaży nowych aut pewnie tak. W przypadku statystyki popularności w polskim parku aut osobowych przyjdzie nam poczekać. Przynajmniej 10 lat w nadziei, że ósma generacja zestarzeje się z taką samą godnością, z jaką zrobiła to generacja czwarta.

No i auto musi przypaść do gustu Kowalskim. Bo o ile o pozycji na rynku aut nowych decydują firmy (70 proc. sprzedaży), to o częstotliwości pojawiania się modelu na ulicach decydują klienci indywidualni. Z 807 tys. polskich golfów 758,3 tys. wozi Kowalskich i Malinowskich. Na koniec dygresja o cenach. Na przyładzie golfa widać, jak wraz z rozwojem technologii, ale też pojawianiem się nowych przepisów rosną cent aut. Średnia cena w segmencie C była w 1998 r. o ponad połowę niższa od obecnej. Poza ekomomicznymi czynnikami ogromny wpływ na ceny aut ma prawo. I to właśnie regulacje (kary za przekroczenie limitu emisji CO 2) będą kształtować (wyciągać w górę, rzecz jasna) europejskie cenniki w przyszłym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy