Samorządowa wojna o zdrowie

opublikowano: 18-04-2019, 22:00

Wkrótce ukaże się nowy raport w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych w lecznicy w Grudziądzu, która ma kilkusetmilionowe długi.

Po ostatnich wyborach w Grudziądzu zmienił się prezydent miasta. Z poparciem Koalicji Obywatelskiej wygrał Maciej Glamowski (prywatnie szwagier Pawła Adamowicza, tragicznie zmarłego w styczniu prezydenta Gdańska). Jego poprzednik, Robert Malinowski z PO, nie kandydował. Zmieniły się też władze regionalnego szpitala, którego właścicielem jest miasto. Wieloletniego dyrektora placówki Marka Nowaka, który zrezygnował w grudniu, zastąpił Piotr Drzymalski, były dyrektor innej spółki samorządowej (Geotermia Grudziądz). Powołano też zespół kontrolny, który niedawno zakończył prace nad projektem podsumowania kontroli.

TRUDNY SZPITAL:  Choć wcześniej wiarygodność finansów lecznicy, zadłużonej na kilkaset milionów, kwestionowała RIO, a ABW wszczęło śledztwo (które nadal trwa), do tej pory nikt oficjalnie nie wykazał uchybień ani nieprawidłowości, których mogłyby się dopuścić poprzednie władze lecznicy. Z tego powodu dziś narasta konflikt pomiędzy obecnymi władzami miasta a poprzednim dyrektorem placówki.
Zobacz więcej

TRUDNY SZPITAL:  Choć wcześniej wiarygodność finansów lecznicy, zadłużonej na kilkaset milionów, kwestionowała RIO, a ABW wszczęło śledztwo (które nadal trwa), do tej pory nikt oficjalnie nie wykazał uchybień ani nieprawidłowości, których mogłyby się dopuścić poprzednie władze lecznicy. Z tego powodu dziś narasta konflikt pomiędzy obecnymi władzami miasta a poprzednim dyrektorem placówki. Fot. ARC

— Otrzymaliśmy projekt wystąpienia pokontrolnego, który nie jest jeszcze finalnym dokumentem. Gdy tylko pojawi się pełna wersja, podamy ją do wiadomości publicznej — informuje biuro prasowe prezydenta miasta.

Wstępna wersja raportu, o którym mowa, wykazuje szereg uchybień, których dopuścił się poprzedni zarząd i księgowość placówki. Dokument ma zostać m.in. przekazany Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), która w 2016 r. na wniosek prokuratury rozpoczęła śledztwo w szpitalu. Powodem był gigantyczny dług placówki, w niektórych latach sięgający blisko 500 mln zł.

Zespół kontrolerów powołanych przez samorząd (początkowo na jego czele stał obecny dyrektor placówki) wykazał, że w ostatnich latach władze szpitala poważnie naruszyły dyscyplinę finansów publicznych, nie regulując zobowiązań wymagalnych na czas i narażając placówkę na dodatkowe straty z powodu odsetek. W III kw. 2018 r. kwota zobowiązań wymagalnych szpitala wzrosła do 67,5 mln zł, czyli o ok. 18 mln zł w stosunku do końca 2017 r. Ponadto w 2018 r. wydatki inwestycyjne szpitala, których limit określa plan finansowy na dany rok, były przekroczone o 2 mln zł. Wątpliwości kontrolerów wzbudził też poziom zarobków lekarzy. Średnie roczne wynagrodzenie lekarzaw placówce to 382,7 tys. zł, czyli miesięcznie 31,1 tys. zł. To znacznie więcej, niż wynoszą średnie płace tej grupy zawodowej. Zespół kontrolny zarekomendował przeprowadzenie w placówce dodatkowych, niezależnych audytów.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Na specjalnej konferencji prasowej 12 kwietnia, odwołując się do przedstawionego przez samorządowych kontrolerów dokumentu, były dyrektor szpitala zarzucił obecnemu prezydentowi miasta kłamstwo i „gonienie króliczka”, a także zapowiedział, że jeśli okaże się, iż padł ofiarą pomówień, skieruje sprawę do sądu. Podziękował byłemu zespołowi księgowemu i osobom, które wspólnie z nim zarządzały szpitalem w ostatnich latach, za rzetelną pracę. Podkreślił, że przychody szpitala w 2018 r. były o 26 mln zł większe niż w 2017 r. i o 50 mln zł większe niż w 2016 r., a biegli rewidenci, którzy wcześniej sprawdzali finanse szpitala, nie wykazali żadnych nieprawidłowości ani uchybień.

— Dzisiaj budżet szpitala, ten, który ja zostawiłem, jest na poziomie 300 mln zł. To olbrzymia kwota, determinująca dalszy prawidłowy rozwój szpitala — mówił były dyrektor.

Jednocześnie przyznał, że szpital miał stratę w wysokości 29 mln zł. Uważa, że gdyby jego zespół nadal zarządzał szpitalem, w 2019 r. placówka zaczęłaby się bilansować. Wstępnie odniósł się też do zarzutów, które pojawiły się w nowym raporcie (określił dokument jako przerysowany), w tym do informacji o wysokich wynagrodzeniach lekarzy. Zapowiedział, że jeśli będzie taka potrzeba, wykaże, że premie dla lekarzy były pokrywane nie z pieniędzy szpitala, ale z Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Na razie nic nie wskazuje na to, że grudziądzki szpital, w którego rozbudowę i wyposażenie przez lata inwestowano setki milionów złotych, zniknie z listy najbardziej zadłużonych lecznic w kraju. Co roku miasto, jako właściciel placówki, pokrywa jej stratę netto. Szpital do tej pory nie jest w stanie się zbilansować, nie mówiąc o tym, że jeszcze przez lata będzie spłacać kredyty bankowe. Z tego powodu co roku miasto ma też kłopoty z przyjęciem wieloletniej prognozy finansowej, którą kwestionuje Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO).

Choć na razie nikt nie zakłada takiego scenariusza, w najgorszym wypadku lecznicy może grozić likwidacja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy