Samorządy chcą więcej na drogi niż daje rząd

Marta Bellon
07-10-2010, 00:00

Popyt przewyższa podaż. Na 2011 r. samorządy chciałyby prawie 2,5 razy więcej pieniędzy niż jest w puli.

Na schetynówki do podziału jest 1 mld zł. Dużo za mało

Popyt przewyższa podaż. Na 2011 r. samorządy chciałyby prawie 2,5 razy więcej pieniędzy niż jest w puli.

Samorządy znów rywalizują o dotacje na budowę lub modernizację dróg gminnych i powiatowych. Jest o co. W ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych (NPPDL), który ruszył w 2009 r., rząd co roku na inwestycje drogowe przeznacza około 1 mld zł. Nabór wniosków do ostatniej edycji programu, czyli na 2011 r., zakończył się pod koniec września. Chętnych na kasę jest wielu. Choć w kilku regionach liczba wniosków zgłoszonych do tej edycji była mniejsza niż rok temu, to we wszystkich województwach popyt zdecydowanie przewyższa podaż. Całkowita kwota złożonych wnioskow o dotacje jest prawie 2,5 razy większa niż budżet programu. Potrzeby są ogromne. Najwięcej wniosków złożyły gminy i powiaty z Mazowsza — 236, Lubelskiego — 145 i Dolnośląskiego — 138. Gdyby na wszystkie te projekty starczyło pieniędzy, w całym kraju wyremontowano by lub wybudowano około 5 tys. km dróg.

— W tym roku liczba wniosków miała być mniejsza. Pojawiły się głosy, że samorządom zaczyna brakować pieniędzy na wkład własny. Tymczasem wpłynęły tylko cztery wnioski mniej niż w ubiegłym roku —zaznacza Michał Włochal, dyrektor Wydziału Certyfikacji i Funduszy Europejskich Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego

W tegorocznej edycji uprzywilejowane są regiony dotknięte przez powódź. Samorządy, które chcą wyremontować zniszczoną drogę, dostają dodatkowe punkty. Kto otrzyma dotację z budżetu państwa, będzie wiadomo pod koniec listopada. Zdecyduje o tym minister Jerzy Miller.

W 2009 r. dzięki programowi zmodernizowano łącznie ponad 2,7 tys. km dróg, w tym prawie 1,2 tys. km gminnych i ponad 1,5 tys. km powiatowych. Według zapowiedzi ministerstwa do końca tego roku zmodernizowanych ma zostać kolejne 2,8 tys. km dróg. Inwestycjom sprzyja sytuacja na rynku budowlanym. Przetargi przynoszą oszczędności. I to spore.

— Dają one szansę na realizację kolejnych projektów. W tym roku minister zaakceptował 711 zadań, a w wyniku oszczędności uzyskanych w przetargach dodatkowo zakwalifikowało się 314 projektów — informuje Małgorzata Woźniak, rzecznik MSWiA.

W pierwszej edycji programu samorządy z Zachodniopomorskiego zaoszczędziły 15-20 proc. Teraz jeszcze więcej.

— Ten rok przyniósł największe oszczędności w historii NPPDL i innych programów finansowanych przez Unię. Na przetargach udało się zaoszczędzić nawet 30-40 proc., co pozwoliło na zrealizowanie dodatkowych 15 inwestycji z listy rezerwowej. Dzieje się tak pewnie dlatego, że projekty wybierane są rok wcześniej, więc samorządy mogą przygotowywać przetargi już od początku kolejnego roku — zwraca uwagę dyrektor Włochal.

1

mld zł Tyle w przybliżeniu rząd przeznaczył na każdą edycję programu budowy tzw. schetynówek. Dzięki temu wybudowano lub zmodernizowano w 2009 r. 2,7 tys. dróg...

2

mld zł …a tyle Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wydała na remont ponad 900 km istniejących dróg krajowych w 2009 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Samorządy chcą więcej na drogi niż daje rząd