Zachodniopomorskie mocniej niż pozostała część naszego kraju odczuwa wzrost bezrobocia, które utrzymuje się na wysokim poziomie od początku lat 90., kiedy to upadły liczne w tym regionie państwowe gospodarstwa rolne.
Samorządowcy nie składają jednak broni i starają się maksymalnie aktywizować środowisko małego i średniego biznesu, stosując oprócz sprawdzonych w innych częściach kraju metod (ulgi podatkowe od nieruchomości, mniejsze opłaty fiskalne dla tworzących nowe miejsca pracy lub zatrudniających absolwentów) rozwiązania specyficzne i przynoszące najwięcej korzyści dla danego rejonu.
Władze Kołobrzegu powołały do życia przy urzędzie miasta Wydział Pozyskiwania Funduszy Europejskich, który pomaga w tworzeniu wniosków po środki unijne. Inną ciekawą inicjatywą mającą podnieść atrakcyjność miasta w oczach niemieckich turystów i ułatwić dojazd do niego jest uruchomienie od maja bezpośredniego połączenia kolejowego Kołobrzeg-Berlin.
W Koszalinie władze nie ograniczają się tylko do poszukiwania inwestorów na rodzimym rynku, ale wychodząc krok naprzód szukają już partnerów z Unii Europejskiej. Tydzień temu gościła tu delegacja z francuskiego Bourges, która otrzymała listę koszalińskich firm zainteresowanych współpracą gospodarczą. Pierwszym krokiem ma być prezentacja na targach miast bliźniaczych w Bourges kilku firm z Koszalina.
Władze samorządowe stolicy województwa zachodniopomorskiego bardzo poważnie podeszły do kwestii ożywienia gospodarczego regionu, przyjmując strategię rozwoju.
Ma ona na celu tworzenie instrumentów finansowych w zakresie udzielania poręczeń, pożyczek i pomocy finansowej małym i średnim przedsiębiorstwom, wspieranie różnych form działalności i inicjatyw w zakresie polityki oświatowej, informacyjnej i wdrożeniowej, aktywne poszukiwanie dużych inwestorów zewnętrznych oraz wspieranie absolwentów na rynku pracy.
— Położenie geograficzne i coraz lepsza dostępność rynków zbytu stwarza dobre warunki do rozwoju przedsiębiorczości mieszkańców. Status miasta portowego i bliskość Berlina sprzyjają rozwojowi handlu, usług oraz transportu. Za branże napędzające rozwój miasta uznaje się usługi informatyczne i obsługę firm, turystykę oraz przemysł o dużym potencjale innowacyjności. Lokalną dźwignią wzrostu gospodarczego może okazać się również budownictwo — podsumowuje Dawid Brzozowski z biura prasowego szczecińskiego magistratu.



