Samorządy zapłacą za bardzo drogie polskie śmieci

Anna Pronińska
opublikowano: 2012-04-24 00:00

Nowy system gospodarki odpadami pochłonie miliardy złotych. Ale samorządy mogą liczyć na potężny zastrzyk finansowy.

Budowa spalarni śmieci, sortowni czy kompostowni to wydatki liczone w miliardach złotych. Ciężar tych zadań, które muszą być zrealizowane w najbliższych latach, by sprostać unijnym wymogom, poniosą samorządy.

To one po znowelizowaniu przepisów o gospodarce odpadami komunalnymi są zarządcami strumieni odpadów odpowiedzialnymi także za opracowanie nowych procedur czy szkolenia urzędników.

— W tej perspektywie finansowej projekty z zakresu gospodarki odpadami pochłoną około 10 mld zł. Tyle będzie potrzeba, by spełnić unijne normy — mówi Małgorzata Skucha, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

Tylko z kasy NFOŚiGW do 2016 r. popłynie 3,5 mld zł dofinansowania dla samorządów i przedsiębiorców, którzy będą inwestować w gospodarkę odpadową.

— W tej kwocie 860 mln zł stanowią dotacje. Reszta to pożyczki — mówi Małgorzata Skucha. Dodatkowo resort ochrony środowiska przesunął 30 mln EUR (ponad 120 mln zł) oszczędności na gospodarkę odpadami. Beneficjentami będą samorządy i podmioty świadczące usługi publiczne. Instalacje, które powstaną za unijne pieniądze, muszą być zrealizowane do końca 2015 r.

Najdroższe będą spalarnie. Pożyczka na współfinansowanie zakontraktowanych projektów w Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Białymstoku, Koninie i projekcie bydgosko-toruńskim pochłonie 1,54 mld zł. W przygotowaniu są kolejne — m.in. w Łodzi i Koszalinie. Chętnych może być więcej.

— W Lublinie zaczęły się bardzo wstępne rozmowy o spalarni. Na razie jednak województwo skupia się na realizacji instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów komunalnych. Na nasz region przypadnie ich szesnaście. Dwie istniejące i jedna w budowie korzystają ze wsparcia NFOŚiGW — mówi Marta Smal-Chudzik, kierowniczka w Departamencie Rolnictwa i Środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.