Santander na czele wyścigu po DB Polska

opublikowano: 14-09-2017, 22:00

Właściciel BZ WBK jest najbliżej przejęcia polskiego biznesu Deutsche Banku. Analityków to zaskoczyło.

Hiszpański Santander wyprzedza portugalskie Millennium w wyścigu o przejęcie, poinformowała agencja Reuters, powołując się na dwa źródła. — Oferty złożyły BZ WBK [kontrolowany przez Santanderred. pb.pl] i Millennium. Ale oferta Millennium jest zbyt niska. W tych okolicznościach tylko oferta BZ WBK jest brana pod uwagę — powiedziało Reutersowi jedno ze źródeł.

Michał Gajewski, prezes BZ WBK
Marek Wiśniewski

Drugie potwierdziło te informacje. Pierwsze ze źródłem podkreśliło, że na tym etapie nie przyznano jeszcze oficjalnie wyłączności żadnemu z banków. Dlatego oba „są wciąż w grze”. Deutsche Bank sprzedaje tylko część polskiego biznesu: private banking, dla małych i średnich firm, oraz portfel kredytów w złotym. Nie sprzedaje natomiast biznesu korporacyjnego i portfela kredytów w walutach obcych. Deutsche Bank Polska to 12. pod względem wielkości bank w kraju, na koniec ubiegłego roku miał 39 mld zł aktywów i 100 mln zł zysku netto.

OKIEM ANALITYKA

Układ sił się nie zmieni

MICHAŁ SOBOLEWSKI

analityk DM BOŚ

Aktywa polskiego Deutsche Banku nie są bez wad, podobne ma spółka matka i właśnie dlatego sprzedaje. Bank nie miał na krajowym rynku większych przewag konkurencyjnych, co przy ograniczonej sieci placówek zmusiło go do budowania portfela na hipotekach i usługach bankowości prywatnej. To właściwie monokultura, strukturalnie podobna do Nordei, którą przejął PKO BP. Portfel jest w większości zbudowany przed wprowadzeniem podatku bankowego, więc jego marżowość nie jest wysoka, z drugiej strony — po wyłączeniu kredytów frankowych — nie jest też ryzykowny, bo DB celował w grupę zamożniejszych klientów. Nie ma też dużego potencjału do cross-sellingu, więc główną korzyścią, jaką można wyciągnąć z przejęcia, są oszczędności kosztowe, czyli przede wszystkim redukcja zatrudnienia. Pozycja, którą DB ma w pozostałych segmentach o wyższej marżowości (segment konsumencki czy MSP) jest nieduża. Dlatego jeśli aktywa przejmie BZ WBK, nie zmieni to znacząco układu sił na rynku — suma bilansowa powiększy się o około 10 proc. i dystans do Pekao się zmniejszy, ale za cenę ryzyka typowego dla takich transakcji, czyli możliwości przepłacenia i kiepskiej integracji z bankiem, wywodzącym się z innej kultury biznesowej. Wydawało się, że bardziej zdeterminowane powinno być mniejsze Millennium, dla którego byłoby to znaczne zwiększenie skali działalności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Marcel Zatoński

Polecane