W pierwszych trzech miesiącach roku brazylijski indeks BOVESPA, który zakończył spadkiem trzy lata z rzędu, w przeliczeniu na złote wzrósł o 22,3 proc. Nie przeszkodziło w tym pogłębienie kryzysu politycznego, związanego ze skandalem korupcyjnym w gigancie naftowym Petrobras, ani recesja w brazylijskiej gospodarce. Wobec urzędującej prezydent Dilmy Rousseff zapoczątkowana procedura impeachmentu, a były prezydent Luiz Inacio Lula da Silva otrzymał rządowe stanowisko, co uznano za próbę schronienia się za immunitetem. Tymczasem w czwartym kwartale brazylijska gospodarka skurczyła się o 5,9 proc., co oznaczało najgłębszą recesję przynajmniej od lat 90.
Wśród innych giełd, na których można było zarobić, znalazły się parkiety z innych dotkniętych wcześniej długotrwałą dekoniunkturą rynków wschodzących – kolumbijski COLCAP (+16,3 proc.), turecki BIST100 (+13,4 proc.), rosyjski RTS (+10,8 proc.) oraz węgierski BUX (+10,1 proc.). Znacznie mniej szczęścia mieli tymczasem inwestujący w akcje chińskie, włoskie i szwajcarskie. Główne indeksy z tamtejszych giełd straciły od 11 proc. do 19 proc.
Stopy zwrotu z najlepszych i najgorszych głównych indeksów giełdowych na świecie w pierwszym kwartale. Źródło: Bloomberg.
