SAP przyciąga B2B do wspólnego e-rynku

Mariusz Zielke
opublikowano: 2001-01-19 00:00

SAP przyciąga B2B do wspólnego e-rynku

Po portalu medycznym ruszą jeszcze dwa podobne projekty

SAP, jeden z największych na świecie dostawców systemów informatycznych, zamierza być partnerem technologicznym w przedsięwzięciach zmierzających do uruchomienia ogólnopolskiego e-rynku dla firm z wielu branż. Spółka chce również z partnerami tworzyć portale B2B.

Niemiecki dostawca oprogramowania dla przedsiębiorstw, SAP, zamierza oferować w Polsce własną technologię dla budowy rynku internetowej wymiany handlowej business to business (B2B). Nie byłby to portal branżowy, lecz platforma pośrednicząca w obrocie towarami dla wielu branż.

— Strategią firmy jest dostarczanie platformy technologicznej dla budowy e-rynków. Po zaistnieniu w Polsce e-rynku horyzontalnego, SAP zamierza wspólnie z partnerami i dotychczasowymi klientami utworzyć co najmniej dwa — wertykalne — mówi Grzegorz Kozłowski, prezes SAP Polska.

Wspólny rynek

Do porozumienia w sprawie stworzenia takiej wielobranżowej ogólnopolskiej platformy może dojść w ciągu kilku tygodni. Do końca drugiego kwartału ma powstać podmiot prawny, który będzie zarządzał e-rynkiem.

Wcześniej SAP porozumiał się z jednym z klientów — ORFE — oraz z PricewaterhouseCoopers — firmy wspólnie ogłosiły plan uruchomienia portalu dla branży medycznej. W to przedsięwzięcie spółki chcą zainwestować około 25 mln zł. Konkurencyjne projekty utworzyły Computerland z PGF (clinika.pl) oraz Prosper (pfm.pl).

— Projekt realizowany z PCW i ORFE jest przedsięwzięciem otwartym dla innych uczestników rynku medyczno-farmaceutycznego. W przypadku platformy wielobranżowej do współpracy mogą przystąpić zarówno firmy z danych sektorów gospodarki, jak i portale biznesowe. To będzie platforma wymiany gospodarczej o szerokim zasięgu, a nie tylko system transakcyjny jednej firmy czy branży — zapowiada Grzegorz Kozłowski.

Chętni niechętni

O ile z przyciągnięciem dotychczasowych klientów do e-rynku SAP nie powinien mieć większych problemów, o tyle portale branżowe mogą nie być tak skłonne do współpracy.

— To zależy, na jakim poziomie taka platforma będzie działać. Obsługa transakcji przez Internet jest tańsza niż sprzedaż tradycyjna. Jednak polski rynek jest za mały, żeby firmom opłaciło się dzielić zyskami ze sprzedaży z kilkoma krajowymi pośrednikami. Niewątpliwie inaczej by to wyglądało, jeśli byłby to rynek europejski lub wielobranżowy — mówi Marek Jędrzejczyk, prezes Cliniki.pl, portalu B2B Computerlandu i PGF.

SAP nie wyklucza współpracy z Cliniką przy tworzeniu wspólnego rynku farmaceutycznego. Zdaniem Marka Jędrzejczyka wspólne działania będą także możliwe, gdy przedsięwzięcie SAP, ORFE i PWC będzie pośredniczyć w handlu o zasięgu europejskim, gdyż Clinika jest zorientowana tylko na rynek polski.

Grzegorz Kozłowski zapowiada też utworzenie podobnych portali branżowych z innymi firmami i dotychczasowymi klientami. W 2001 roku mają ruszyć co najmniej dwa takie przedsięwzięcia.

Transakcje wiązane

W Polsce powstało już kilka tzw. portali B2B. Żadnemu serwisowi nie udało się jednak — przynajmniej na razie — stworzyć rynku dla całej branży. Udział w takim przedsięwzięciu dużej firmy z branży jest jego siłą, ale i słabością, gdyż konkurenci nie kwapią się do uczestnictwa i dzielenia się zyskami. Projekty, nazywane marketingowo portalami, są więc w rzeczywistości modułami transakcyjnymi poszczególnych producentów i dystrybutorów, umożliwiającymi im obsługę dostawców i klientów przez sieć. Wdrożenie takiej platformy jest skomplikowane i drogie, stąd firmy informatyczne próbują stymulować rynek, przejmując część kosztów infrastruktury i oprogramowania, co odbiją sobie pobierając procent od przyszłych transakcji. Jednak, według specjalistów, w efekcie nie wychodzi to taniej niż gotówkowe sfinansowanie platformy transakcyjnej.