17 kwietnia z bazy Mid-Atlantic Regional Spaceport na wyspie Wallops w Wirginii, czyli ośrodka badawczo-rozwojowego i kosmodromu należącego do NASA, ma zostać wyniesiona na orbitę okołoziemską rakieta Cygnus NG-11. Na pokładzie bezzałogowego statku zaopatrzeniowego umiejscowione zostaną dwa polskie nanosatelity. Producentem Światowida i KRAKsatu jest wrocławska firma SatRevolution. Spółka poinformowała, że są one gotowe do startu i zostały już przekazane amerykańskiemu przewoźnikowi NASA — spółce NanoRacks. Światowid jest mikrosatelitą obserwacyjnym. Jak wskazuje SatRevolution w komunikacie, „ma stanowić podwaliny pod konstelację nanosatelitów obrazowania Ziemi w czasie rzeczywistym”. KRAKsat, który powstawał we współpracy z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie, to nanosatelita wykorzystujący do sterowania swoim położeniem ciecz magnetyczną.

SatRevolution od kilku lat działa w branży kosmicznej i pracuje nad nanosatelitami. Myśli głównie o produkcji seryjnej na potrzeby agencji kosmicznych, ale także podmiotówprywatnych. Firma angażuje się również w inne projekty badawcze nad technologiamikosmicznymi. Ponadto chce spróbować sił na rynkach zagranicznych. W grę wchodzą zwłaszcza Stany Zjednoczone, gdzie branża „new space” jest rozwinięta znacznie lepiej niż w Europie. Spółka ogłosiła już uruchomienie biura w San Francisco. Obecnie kompletuje w nim zespół — w tym roku planuje zatrudnienie 10 osób.
Grzegorz Zwoliński, prezes SatRevolution, liczy na wsparcie ze strony tamtejszych inwestorów i funduszy venture capital. Amerykańskie biuro ma ułatwić firmie nawiązanie nowych kontaktów i ułatwić sprzedaż w Stanach Zjednoczonych.