Taki podział zysku jest częścią planu rosnącej, progresywnej dywidendy dla inwestorów, czytamy na stronie internetowej największego w rejonie Zatoki Perskiej koncernu naftowego. Ostateczna wysokość kwoty dywidendy może jeszcze wzrosnąć dzięki specjalnym dywidendom. Dla porównania w 2018 r. na dywidendę przeznaczono 58 mld USD.

Choć kwotowo dywidenda robi wrażenie, jednak samym inwestorom dałaby „jedynie” 3,75 proc. zysk jeśli zrealizowany zostanie ambitny cel osiągnięcia w ramach IPO wyceny rynkowej na poziomie bagatela…2 bln USD.
Co prawda to przyzwoita wypłata dywidendy w otoczeniu o niskim oprocentowaniu, jednak niższa niż dywidendy innych dużych koncernów paliwowych. Inwestorzy w Royal Dutch Shell otrzymają zysk w wysokości 6,22 proc., podczas gdy Exxon Mobil wypłaci dywidendę 4,9-proc. Inwestorzy kapitałowi otrzymają również tylko nieznacznie wyższe stopy zwrotu niż inwestorzy obligacji. Rentowność obligacji spółki o terminie zapadalności w 2029 r. wynosi około 3 proc.