Scania mknie, ale bez Volvo

Kozmana Magdalena, Krzyżanowski tomasz
15-03-2000, 00:00

Scania mknie, ale bez Volvo

Szwedzcy producenci liczą na inne formy współpracy

MAŁO ZMIAN: Nie przewidujemy na razie, sprzedaży naszego udziału w Scanii — mówi Leif Johansson, dyrektor generalny Volvo. Fot. ARC

Komisja Europejska nie wyraziła zgody na połączenie Volvo i Scanii, dwóch szwedzkich producentów ciężarówek. Decyzja ta otwiera drogę dla włoskiego FIAT-a, niemieckiego Volkswagena i amerykańskiego Paccar-Daf do przejęcia jednego ze skandynawskich koncernów.

Wczoraj Komisja Europejska nie wyraziła zgody na połączenie dwóch szwedzkich koncernów samochodowych, przychylając się do stanowiska Mario Monti, komisarza odpowiedzialnego w Unii Europejskiej za politykę konkurencji. Jego zdaniem, powstała w wyniku fuzji spółka zdominowałaby rynek ciężarówek w Skandynawii. Od kilku tygodni zarówno szwedzki rząd, jak i przedstawiciele Volvo starali się przekonać urzędników unijnych, że dominująca pozycja obu koncernów w północnej Europie nie przekłada się na cały kontynent.

Duże zainteresowanie

Decyzja KE będzie miała poważny wpływ na sytuację Volvo. Firma jest obecnie gotowa rozważyć oferty innych koncernów, a tych pojawi się na pewno niemało.

— Alians z General Motors nie zmniejsza naszego zainteresowania powiązaniem Iveco i Volvo — zapewnia Paolo Fresco, prezes FIAT-a.

Kupnem jednego ze skandynawskich producentów ciężarówek interesują się także Niemcy i Amerykanie. Analitycy podają różne nazwy, w tym: Navistar, Paccar-Daf, MAN i Volkswagen.

Spokój w Słupsku

— Wczorajsza decyzja niczego nie zmieni na polskim rynku — uważa Jacek Łoziński ze Scanii Polska.

W Polsce związki między szwedzkimi koncernami nie wykraczają poza powiązania kapitałowe. Obie firmy konkurują ze sobą, a ich struktury funkcjonują zupełnie niezależnie.

Scania weszła na polski rynek w 1993 roku, rozpoczynając montaż samochodów ciężarowych w słupskich zakładach Scania Kapena. Szwedzi objęli wówczas udział większościowy w przedsiębiorstwie. Rok później w Słupsku ruszyła produkcja autobusów miejskich, która jednak od samego początku miała raczej marginalne znaczenie. W 1998 roku — najlepszym do tej pory dla słupskiej fabryki — jej linie montażowe opuściło 47 pojazdów autobusowych (w porównaniu z 1082 ciężarówkami). Rok później było już jednak znacznie gorzej — w Słupsku zmontowano bowiem zaledwie 19 autobusów. Nic dziwnego więc, że w branży szumi od plotek o rychłym wstrzymaniu produkcji autokarów. Przedstawiciele Scanii zaprzeczają tym pogłoskom.

— Nie ma mowy o zamykaniu linii produkcyjnych. Wręcz przeciwnie — nasze zaangażowanie w Polsce będzie wzrastać — utrzymuje Ulf Sšderstršm ze szwedzkiej centrali Scanii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kozmana Magdalena, Krzyżanowski tomasz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Scania mknie, ale bez Volvo