Schering-Plough ma kłopoty

Krzysztof Maciejewski
opublikowano: 2001-03-07 00:00

Schering-Plough ma kłopoty

Kontrole jakości w fabrykach Schering-Plougha, amerykańskiego producenta leków, zachwiały kursem jego akcji. Znów pojawiły się spekulacje na temat możliwości wchłonięcia firmy przez konkurencję.

Amerykański koncern farmaceutyczny Schering-Plough, producent znanych także w Polsce specyfików Afrin i Claritin, przeżywa trudne chwile. W ciągu 13 tygodni cena akcji notowanej w Nowym Jorku spółki spadła o 29 proc. Zarząd ogłosił, że tegoroczne wyniki finansowe mogą być gorsze od ubiegłorocznych. A wszystko z powodu kontroli amerykańskiego Urzędu ds. Żywności i Leków (FDA) przeprowadzanych w kilku amerykańskich fabrykach i zasłony milczenia, którą koncern odgrodził się od inwestorów.

Wiadomo, że inspekcja FDA wykryła poważne uchybienia, przez co wstrzymano produkcję kilku farmaceutyków. Rozmiary szkody zależą od tego, jak długo potrwa całe zamieszanie.

— Zważywszy na tempo działania FDA, sprawa nieprędko znajdzie swój finał — mówi Tim Ghirskey, zarządzający portfelem w amerykańskim banku inwestycyjnym Dreyfus.

Niski kurs akcji i pogorszenie wyników finansowych nie są jedynymi powodami do zmartwień. W przyszłym roku koncern traci prawa patentowe do swojego sztandarowego produktu — leku antyalergicznego Claritin. Specyfik przynosi spółce około 30 proc. wszystkich przychodów. W laboratoriach firmy przygotowano wprawdzie ulepszoną wersję leku o nazwie Clarinex, ale nie trafi on szybko do aptek. Nie jest bowiem pewne, kiedy FDA wyda decyzję o dopuszczeniu Clarinexu na rynek.

Tymczasem analitycy spekulują, że niski kurs akcji Schering- -Plough może stanowić zachętę dla innych koncernów pragnących przejąć kontrolę nad spółką. Przedstawiciele koncernu zdecydowanie odrzucają taką możliwość. Jednak w gronie potencjalnych kandydatów do przejęcia wymienia się takie firmy, jak Merck, Novartis, Johnson & Johnson.

Możesz zainteresować się również: