W jego opinii, akcje niemieckiego potentata motoryzacyjnego, a przy okazji akcjonariusze będą cierpieć z powodu skandalu, jednak w dłuższej perspektywie firma posiada lojalnych klientów, stanowiących potężną bazę i zaplecze, gwarantujących wysoki poziom sprzedaży.

Oczywiście mamy do czynienia z heroicznym problemem, ale firma tworzy wspaniale produkty, które są pożądane przez konsumentów. Jednak czeka nas zapewne długa batalia na gruncie prawnym i nie będzie to dobry okres dla dotychczasowych posiadaczy akcji niemieckiej firmy – dodaje Schwarzman, stojący na czele jednego z największych na świecie funduszy private equity.