Lidzbark ma swoje 5 minut. O technologii, która zaprojektowali inżynierowie z TPA Instytutu Badań Technologicznych z Pruszkowa (Technologii Przyszłości), laboratorium badawczego należącego do koncernu budowlanego Strabag, od września rozpisują się zagraniczne portale internetowe.

Firmie udało się zainteresować nią marszałka województwa. Inwestycję wdrożył Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie wspólnie z wykonawcą – firmą Strabag.
W efekcie w Lidzbarku Warmińskim, na szlaku prowadzącym nad Jezioro Wielochowskie, powstała kolorowa ścieżka rowerowa, która świeci nocą.
Nawierzchnia – jak informują wynalazcy technologii – nie potrzebuje dodatkowego zasilania, jest w pełni samowystarczalna i ekologiczna. Materiał, z którego ją wykonano, zawiera tzw. luminofory. Są to specjalne substancje syntetyczne, które „ładują” się za pomocą światła dziennego, a nocą emitują nagromadzoną energię. W ciągu dnia ścieżka rowerowa ma kolor niebieski.
– Materiał, z którego stworzyliśmy ścieżkę rowerową jest w stanie oddawać światło przez ponad 10 godzin. Oznacza to, że przez całą noc ścieżka emituje energię świetlną i ponownie gromadzi ją następnego dnia. Co ważne, efekt zawdzięczamy wyłącznie właściwościom użytego kruszywa, bez konieczności wspomagania dodatkowymi źródłami energii. Do budowy ścieżki w pobliżu Lidzbarka Warmińskiego wybraliśmy luminofory świecące na niebiesko, aby zachować spójność z mazurskim krajobrazem – mów i dr inż. Igor Ruttmar, prezes Technologii Przyszłości.
Jest to pierwszy tego typu projekt w Polsce. Nie jest jednak pierwszy w Europie. W 2014 roku w Danii powstała podobna ścieżka rowerowa inspirowana obrazem "Gwieździsta Noc" Vincenta van Gogha. W przeciwieństwie do polskiej musi ona jednak czerpać energię z zewnętrznych źródeł, ponieważ wykonana jest w technologii LED.