SDM pozyska inwestora
Staropolski Dom Maklerski z siedzibą w Poznaniu najpóźniej do połowy 2001 roku chce pozyskać nowego inwestora strategicznego. Niezależnie od tego, obecne władze spółki wprowadzą na rynek nowe rozwiązania i produkty, które powinny pozwolić jej na odzyskanie klientów straconych po ogłoszeniu upadłości Banku Staropolskiego.
Jeszcze na początku tego roku sytuacja SDM była trudna. Ogłoszenie upadłości Banku Staropolskiego — jedynego akcjonariusza spółki — spowodowała odpływ części klientów. Od kilku miesięcy proces ten uległ wyhamowaniu, a sytuacja firmy ustabilizowała się.
— Nasze wskaźniki bezpieczeństwa są dziś na poziomie zdecydowanie wyższym od wymaganych przez KPWiG, dlatego też działania inwestorów dokonywane za pośrednictwem naszego biura nie są obarczone większym ryzykiem niż u innych brokerów — uważa Paweł Zawadzki, pełniący obowiązki prezesa SDM.
Trudny proces
Pozyskanie inwestora strategicznego dla SDM jest procesem skomplikowanym i w związku z tym długotrwałym. W pierwszej kolejności syndyk, którym jest BRE Bank, będzie chciał zainteresować potencjalnego inwestora całym Bankiem Staropolskim wraz ze wszystkimi jego aktywami, a więc i domem maklerskim. Dopiero gdyby taka sprzedaż nie doszła do skutku, poszczególne części majątku banku będą zbywane osobno.
Jak z tego wynika, bezpośrednia sprzedaż akcji SDM inwestorowi strategicznemu brana jest pod uwagę na samym końcu. Mimo to, już obecnie obserwuje się zainteresowanie brokerem, m.in. ze strony zagranicznych firm maklerskich.
Nowa oferta
— Brak inwestora nie przeszkadza nam jednak w realizacji planów strategicznych. Staramy się oferować nowe produkty, z których kilka już niebawem może pojawić się na rynku. Od kwietnia oferujemy np. nową strategię zarządzania aktywami, która umożliwia indywidualne formułowanie strategii inwestycyjnej już przy najniższym poziomie powierzanych przez klienta środków. W połączeniu z obniżaniem minimalnej kwoty powierzanych aktywów do 40 tys. zł stanowi to interesującą alternatywę wobec ofert innych zarządzających. Obecnie nasze działania są zdeterminowane przez wprowadzenie nowego systemu informatycznego GPW — twierdzi Paweł Zawadzki.