Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Telewizji Polskiej przesłało list do Rzecznika Praw Obywatelskich, w którym skarży się, że dziennikarze są traktowani w TVP przedmiotowo i poddani stałej presji wynikającej z niejasnych wewnętrznych układów i z motywów politycznych.
- Rzeczywista wolność słowa i przekonań w instytucji, która ma z definicji służyć wolności słowa - nie istnieje – głosi list przesłany do biura RPO,
Autorzy listu twierdzą, że dziennikarze, których poglądy odbiegają od ‘poglądów obowiązujących w TVP’, lub podejrzewani o niezależność sądu i charakteru są dyskryminowani i odsuwani od pracy. SDP informuje Rzecznika Praw Obywatelskich, że dysponuje listą dziennikarzy, którzy bez merytorycznych przyczyn zostali odsunięci od pracy, wyrzuceni lub którzy zostali zmuszeni do przejścia na emeryturę.
- Kiedy jeszcze Telewizja Polska była instytucją państwową prześladowanie niezależnych dziennikarzy nazywane było represją polityczną i budziło oburzenie znacznej części opinii publicznej. Dziś, gdy Telewizja Publiczna jest spółką Skarbu Państwa mówi nam się, że to ‘realizacja uprawnień właścicielskich’ i znikąd nie możemy oczekiwać pomocy – głosi list SDP.
Autorzy listu twierdzą, że panująca w publicznej telewizji sytuacja powoduje, iż wśród jej pracowników ‘szerzy się atmosfera strachu i serwilizmu’.
- Prosimy usilnie pana profesora o zajęcie się tą sprawą i zbadanie wszelkich możliwości oddziaływania na organa władzy publicznej, które są za nią odpowiedzialne – głosi list SDP skierowany do Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Andrzeja Zolla.
MD, PAP