– To była jedna z najbardziej emocjonujących aukcji 26. Finału WOŚP! – napisała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP) na facebooku.

Chodzi o aukcję poloneza z 1997 r., którego przekazał Filip Chajzer, dziennikarz TVN. Anonimowy zwycięzca zaoferował 67 tys. zł. Dzisiaj na żywo na profilu WOŚP można było obejrzeć filmik z momentu przekazania kluczyków. Anonimowym zwycięzcą okazał się Sebastian Kulczyk.
– Teraz już wiem, że będzie służył gdzieś na Lazurowym Wybrzeżu albo w paru innych przepięknych miejscach na świecie – skomentował Filip Chajzer, gdy anonimowy zwycięzca zdjął motorowy kask i odkrył tożsamość.
– Myślę, że na polskich drogach będzie robił taką samą furorę, jak dotychczas, ale może też w paru innych miejscach Europy – odpowiedział Sebastian Kulczyk.
Inwestor przypomniał, że jest przecież kolekcjonerem samochodów.
– Wspaniała rzecz – mówił po odpaleniu silnika ponad dwudziestoletniego polskiego auta.
Rynkowa cena używanych samochodów legendarnej polskiej marki z lat 90. zwykle nie przekracza ok 3,5 tys. zł. Dochód z licytacji trafi na konto WOŚiP, która w tym roku będzie wspierać leczenie nowotworów. W 26. ogólnopolskiej zbiórce fundacji udało się już zebrać ponad 61,9 mln zł.
