Segment D po amerykańsku

opublikowano: 16-07-2012, 08:34

Malibu to taki amerykański VW Passat. W USA produkowany od 1964 r. Chevrolet sprawdza, czy przyjmie się w Polsce. Auto do floty: Chevrolet Malibu

Bo u nas to teren Passata i Rudolfa Diesla. Malibu wyskakuje – na razie – z dużym silnikiem benzynowym. Ale i z ciekawą aparycją, wysoką jakością i atrakcyjną ceną. Passata raczej nie zdetronizuje, ale na ulicach może być ciekawiej.

Zobacz więcej

Chevrolet Malibu (fot. Chevrolet)

Warto kupić, bo…

To świeża odmiana po latach z kolejnymi odsłonami Passata. Po przestudiowaniu cenników i wyposażenia cena może okazać się atrakcyjna. Malibu (jak i reszta nowej oferty Chevroleta) nie ma nic wspólnego z „koreańską” przeszłością.

Silnik benzynowy

2,4 L. Czterocylindrowy, rzędowy,wolnossący, dostępny z 6-biegowąmanualną skrzynią biegów lub6-stopniowym automatem. Napędna przednią oś.

poj.2384 ccmmoc167 KMmaksymalny moment obrotowy (przy 4,6 obr./min)225 Nmprzyspieszenie od 0 do 100 km/h 9,5 s

z automatem11,5 s

prędkość maksymalna 204 km/hz automatem 206 km/hspalanie: w mieście 10,8 l/100 kmz automatem 11,5 l/100 kmpoza miastem 6,0 l/100 kmz automatem 6,0 l/100 km

Miejsce

Bagażnik Chevroleta Malibu mieści 545 litrów.

Wyposażenie

LS. Mniej w Malibu się już nie da. Owo minimum to: elektryczne wspomaganie kierownicy, system stabilizacji toru jazdy, kontrola trakcji, radio CD z MP3 i sześcioma głośnikami, światła do jazdy dziennej, elektryczny hamulec postojowy, klimatyzacja (manualna), sześć poduszek powietrznych, system wspomagający ruszanie na wzniesieniu. Oczywiście – ABS. Na tylnej kanapie – isofix. Z zewnątrz: lusterka, zderzaki i klamki w kolorze nadwozia. Szyby termiczne. W standardzie jest również immobiliser i alarm. Tapicerka – materiałowa… szara. Całość spoczywa na 17-calowych aluminiowych kołach. Cena tak wyposażonego Malibu to 86 990 zł. W wersji LS nie jest dostępna automatyczna skrzynia biegów.

LT. Wymaga dopłaty 10 600 zł. W zamian wersja LS, ewoluując w LT, wzbogaci się o elektrycznie regulowane fotele z przodu, tylne czujniki parkowania, tempomat, przednie światła przeciwmgłowe, wyjście AUX-in i USB przy radioodtwarzaczu, wielofunkcyjną pokrytą skórą kierownicę. Ten sam materiał na gałce zmiany biegów. We wnętrzu 7-calowy monochromatyczny wyświetlacz. Auto w tej wersji ma też chromowaną podwójną końcówkę układu wydechowego. Chcesz mieć takiego Chevroleta? Przygotuj 97 590 zł lub 103 590 zł, jeśli chcesz, by biegi zmieniały się automatycznie.

LTZ. Wersja droższa o 4400 zł niż ta z oznaczeniem LT. To wyjątkowo dobrze wydane pieniądze, bo za tę kwotę otrzymamy w miejsce manualnej automatyczną klimatyzację i to dwustrefową, zamiast halogenowych ksenonowe reflektory przednie, elektrycznie sterowany fotel kierowcy zostanie wzbogacony o funkcję zapamiętywania ustawień. Poza tym oba fotele są podgrzewane. Auto zostanie też doposażone w system dostępu bezkluczykowego i fotochromatyczne lusterko wsteczne. Pojawi się również system kontroli ciśnienia w oponach i czujnik deszczu. Do kompletu rozbudowany system audio z dotykowym 7-calowym ekranem i dziewięcioma głośnikami. Do tego kilka chromowanych wstawek, całkiem ładne 18-calowe felgi i skórzana tapicerka.

Trzeba pamiętać, że…

Oferta Malibu jest uboga. Konkurencja oferuje więcej. To mało znany w Europie model, co może wpłynąć na cenę przy odsprzedaży. 2,4 litra pojemności to luksusowa (patrz akcyza) propozycja.

Do twojej floty wybraliśmy…

Chevroleta Malibu 2,4l LTZ z automatyczną skrzynią biegów za 107 790 zł.

Jeśli chodzi o silnik, nie mieliśmy wyboru. Na razie w ofercie jest tylko jeden. Dlaczego automat? No, dajcie spokój – to amerykańska fura. Najwyższy poziom wyposażenia proponujemy dlatego, że się opłaca. Poza tym w Europie przywykliśmy już do dwustrefowej klimatyzacji w aucie z tego segmentu.

Jak kupić, jak zapłacić?

*Symulacja nie jest ofertą handlową.

Za gotówkę: 107 790 zł.

Na kredyt: miesięczna rata 2121,73 zł.

20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy. Kredyt samochodowy w banku BNP Paribas. Kwota kredytu – 86 232 zł. Roczne oprocentowanie rzeczywiste – 8,74 proc., prowizja jednorazowa – 1 proc. Nie ma obowiązku wykupienia ubezpieczenia. Zabezpieczeniem kredytu jest przewłaszczenie 49 proc. wartości samochodu na bank (lub sądowy zastaw rejestrowy) i cesja praw z polisy AC. Symulację – jako najkorzystniejszą na 9.07.2012 r. – przygotowali eksperci portalu Autoa.pl. W leasingu: miesięczna rata 2306 zł.

10 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 9,1 proc. Symulację przygotował Masterlease*. Wynajem (leasing z serwisem): miesięczna rata 1875 zł.

10 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 37,9 proc. Rata zawiera mechaniczny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny w ramach łącznego limitu kilometrów 80 tys. oraz koordynację likwidacji szkód komunikacyjnych. Symulację przygotował Masterlease*.

Podobne u konkurencji*

Volkswagen Passat 1,8 TSI 160 KM, DSG, High Line 114 590 zł Toyota Avensis 2,0 152 KM, Multidrive S, Sol/business i plus 114 400 zł Opel Insignia – 1,6 turbo, 180 KM, skrzynia manualna, Cosmo 109 600 zł Ford Mondeo – 1.6 EcoBoost 160 KM, skrzynia manualna, titanium 101 000 zł

*auta z tego samego segmentu, o podobnych osiągach i ze zbliżonym lub uboższym wyposażeniem.

Czy wiesz, że…

Lada dzień w sprzedaży pojawi się Malibu z dieslem pod maską. Będzie to dwulitrowa jednostka o mocy 160 KM i momencie obrotowym 350 Nm przy 1750 obr./min. Silnik będzie wyposażony w wysokociśnieniowy układ wtryskowy common rail, dwa wałki rozrządu umieszczone w głowicy, turbosprężarkę o zmiennej geometrii oraz intercooler. Apetyt na paliwo Malibu z tym motorem ma wynosić średnio 5,3 litra oleju napędowego na 100 km. Mówi się, że diesel będzie o około 8000 zł droższy od wersji na benzynę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu