Sejfy strzegą tajemnic firm

Adam Brzozowski
opublikowano: 2003-10-16 00:00

Inwestowanie w sejfy przynosi wymierne korzyści. Zabezpieczanie danych i majątku jest już standardem.

Domowe sejfy, ukryte pod obrazem, przeszły do lamusa wraz z nastaniem systemu rynkowego. Krajowi dystrybutorzy sejfów mimo to nie narzekają na brak klientów, ponieważ zyskali nowych nabywców: sklepy, hotele, prywatnych inwestorów oraz posiadaczy broni.

Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów sejfów. Pierwszą grupę stanowią sejfy domowe. Druga grupa to tzw. sejfy dzienne, najczęściej wrzutowe, montowane w bankach i sklepach, do których trafiają codzienne utargi. Kolejny segment to sejfy — najlepiej zabezpieczone — całodobowe, w których stale można przechowywać kosztowności. Ostatnią kategorią są sejfy wykonywane i montowane na indywidualne zamówienia klientów.

— Dzisiaj w sefjach nie przechowuje się już banknotów. Najczęściej trafiają do nich — poza bronią i pamiątkami — papiery wartościowe, czyli m.in. akcje i obligacje — opowiada Piotr Wróblewski, członek zarządu firmy Skrabiec.

Andrzej Porażyński, przedstawiciel firmy Metalkas, producenta i dystrybutora sejfów w klasach 0—4, dodaje, że rzeczywiście rośnie zainteresowanie sejfami i kasami ognioodpornymi, w których można przechowywać nie tylko ważne dokumenty papierowe, ale również dyski magnetyczne.

Wraz z rozwojem gospodarki powstają nowe grupy nabywców sejfów. Firmy coraz częściej zauważają potrzebę inwestowania w zabezpieczenia, gdyż przynosi to często wymierne korzyści.

— Obserwujemy wzrost zainteresowania sejfami przez firmy, które realizują umowy z instytucjami rządowymi oraz z wojskiem. Według standardów NATO oraz UE — mówi Piotr Wróblewski.

Kolejna, nowa grupa nabywców to firmy zamierzające utworzyć w swoich siedzibach tzw. kancelarie tajne, czyli miejsca do przechowywania w pancernych szafach istotnych, zarchiwizowanych dokumentów, stanowiących tajemnicę handlową.

Wymagania wobec zabezpieczeń mienia są różnorodne. Część klientów wybiera sejfy z zamkiem szyfrowym, inni zaś z zamkiem tradycyjnym.

— Niektórzy nabywcy szukają jedynie sejfów posiadających certyfikat, ponieważ jest to wymagane do otrzymania zniżki przy ubezpieczaniu ukrytych przechowywanych przedmiotów. Jednak najważniejsze jest to, aby sejf nie był wyprodukowany seryjnie, ponieważ mógłby zostać szybko otwarty — podkreśla Piotr Wróblewski.

Istnieje klika kategorii sejfów, które różnią się maksymalnymi wartościami przechowywanych w nich przedmiotów. Zgodnie z klasyfikacją, wartości te może — w razie ewentualnego włamania — wypłacić później firma ubezpieczeniowa.

I dodaje, że dla wszystkich klas sejfów istnieją osobne certyfikaty. W przypadku kupna sejfu trzeba pamiętać o sprawdzeniu, czy posiada on certyfikat odpowiedniego urzędu oraz certyfikat uzyskany na sejf przez producenta. Tylko sejfy z pewnych źródeł posiadają oba certyfikaty, potrzebne do przedstawienia ich spółce ubezpieczeniowej.

Firma Nordic Team Central Europe specjalizuje się w dystrybucji i montażu sejfów hotelowych. Zdaniem Viloetty Hamerskiej, dyrektora zarządzającego spółki, ten segment rynku jest najbardziej obiecujący. Ostatnie kontrakty firma zawarła z kilkoma sieciami hotelowymi: Westin, Intercontinental i Novotel.

— Standardem w polskich hotelach staje się montaż sejfu w każdym pokoju, na wzór hoteli zagranicznych. Pojedyncze urządzenie posiada klawiaturę numeryczną, służącą do wpisywania kodu oraz wbudowaną pamięć, która rejestruje każdorazowe operacje z wykorzystaniem sejfu — opowiada Violetta Hamerska.

Dodaje ona, że w sejfach hotelowych klienci najczęściej przechowują laptopy oraz dokumenty, np. paszporty. Sejf w każdym pokoju podnosi standard hotelu oraz daje właścicielom obiektu możliwość wynegocjowania niższych stawek ubezpieczeń.