Kluby parlamentarne opowiedziały się w środę w Sejmie za wprowadzeniem do polskiego systemu prawnego postępowania mediacyjnego jako alternatywy dla cywilnych postępowań sądowych.
Rozwiązania dotyczące instytucji mediacji zawarte są w rządowym projekcie zmian Kodeksów: postępowania cywilnego i cywilnego oraz ustawy o kosztach w sprawach cywilnych.
Przeciwne zmianom jest koło RKN, które zgłosiło wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Zdaniem Krystyny Grabickiej (RKN), postępowanie mediacyjne w istotny sposób ogranicza prawo do sądu. Głosowanie nad wnioskiem o odrzucenie - w piątek.
Projekt przewiduje dwa tryby inicjowania mediacji: niezależnie od postępowania cywilnego - w wyniku porozumienia stron oraz w trakcie postępowania - przez sąd. Przed mediatorem można będzie zawrzeć ugodę, która po zatwierdzeniu przez sąd będzie miała moc prawną ugody sądowej.
Mediatorem - zgodnie z projektem - mógłby być każdy, kto ma pełnię praw obywatelskich. Projekt nie przewiduje ograniczeń co do wykształcenia czy stopnia pokrewieństwa mediatora ze stronami konfliktu. Wybór osoby mediatora pozostawiony został stronom z wyjątkiem sytuacji, gdy sprawę do mediacji skierował sąd. Aby ułatwić wybór mediatora organizacje społeczne i zawodowe mają stworzyć listy stałych mediatorów.
Postępowanie mediacyjne nie będzie jawne, a mediator będzie zobowiązany do zachowania w tajemnicy informacji, które uzyska w toku mediacji. Koszty mediacji obejmujące wynagrodzenie mediatora i poniesione przez niego wydatki nie będą stanowiły kosztów sądowych. Będą one ustalane między mediatorem i stronami. Mediator będzie mógł prowadzić mediację także bez wynagrodzenia, np. gdy pracuje w poradni małżeńskiej działającej w ramach Kościołów i Związków Wyznaniowych.
Według Adama Markiewicza (SLD), projekt zawiera szczególne rozwiązania w sprawach rodzinnych i opiekuńczych. Przedmiotem mediacji bowiem, będą mogły być m.in. alimenty, sposoby sprawowania władzy rodzicielskiej, kontakty z dziećmi oraz pojednania małżonków w sprawach o rozwód i separację.
Cezary Grabarczyk (PO) uważa, że projekt jest kolejnym sposobem na odciążenie polskich sądów. Jego zdaniem, wprowadzenie do systemu prawnego i upowszechnienie mediacji może mieć wiele pozytywnych skutków. Jak podkreślił, jeśli instytucja ta sprawdzi się w praktyce zwiększy się świadomość i kultura prawna obywateli. "Będzie to kolejny punkt do budowania państwa obywatelskiego" - ocenił Grabarczyk.
Piotr Krzywicki (PiS) wskazał kilka nieprecyzyjnych, jego zdaniem, przepisów projektu dotyczących m.in. wymogów stawianych mediatorom. "Przyjęto, że mediatorem może być każdy, albowiem umiejętność mediacji nie jest kwestią wiedzy lecz osobowości. Nie ma więc żadnych wymogów co do wykształcenia czy doświadczenia. Tajemnicą jest również, jak autorzy projektu wyobrażają sobie weryfikację owej osobowości" - zaznaczył Krzywicki. Jego zdaniem, wprowadzenie mediacji może wymiarowi sprawiedliwości "przynieść więcej szkody niż pożytku".
Za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisji opowiedział się Jerzy Młynarczyk (SdPl). Jego zdaniem, instytucja mediacji dobrze się sprawdza w niektórych systemach prawa. "Moje doświadczenia z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości wskazują, że tam ta instytucja doskonale funkcjonuje, szczególnie w sporach gospodarczych" - zaznaczył.
Za zmianami jest też Samoobrona. "Jak wiemy z dzisiejszej praktyki i doświadczeń minionych lat, ilość spraw znajdujących się w sądach przekracza ich możliwości skutecznego, a przede wszystkim terminowego załatwienia, w czym celują najbardziej sądy cywilne" - przekonywała Wanda Łyżwińska (Samoobrona).
Janusz Dobrosz (LPR) powiedział, że jego klub także popiera dalsze prace nad projektem. "Nie chcemy stworzyć sytuacji, gdy pomysł, który ma przezwyciężyć trudności jakie są przed polskim wymiarem sprawiedliwości, zostanie zduszony na samym początku" - podkreślił.
Projekt poparła Unia Pracy. Józef Kubica (UP) podkreślił, że mediacja ma ułatwić dochodzenie roszczeń w sprawach cywilnych, a jednocześnie udzielać ochrony prawnej podmiotom, które wybrały mediacje jako sposób rozwiązania sprawy.