Sejm znowelizował w czwartek ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zakazującą działania firm w tzw. systemie argentyńskim. System argentyński polega na zrzeszaniu się klientów w grupy w celu płacenia składek, które firma prowadząca tę działalność przeznacza na pożyczki dla części członków tej grupy.
Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, tylko w tym roku do Urzędu wpłynęło około stu skarg na nadużycia firm działających w tym systemie. Jak poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka Urzędu Elżbieta Anders, co roku około 4 tys. osób przystępuje do systemów argentyńskich.
W pierwotnej wersji projekt ustawy nakazywał zamknięcie firm prowadzących tego typu działalność. Jednak posłowie zdecydowali, że mogą one pozostać na rynku, ale nie mogą kontynuować działalności w systemie argentyńskim. Bardzo często firmy takie są zarejestrowane pod hasłem działalności usługowo-handlowej, a system argentyński jest jednym z kilku rodzajów ich działalności.
W kolejnej wersji projekt ustawy stanowił, że przedsiębiorcy będą mieli dwa lata na dostosowanie działalności do wymogów ustawy (czyli m.in. rozliczenie się z klientami). Ale od momentu jej wejścia w życie nie będą mogli zawierać nowych umów w systemie argentyńskim.
Ostatecznie ustawa precyzuje, że z chwilą jej wejścia w życie, przedsiębiorcy prowadzący taką działalność nie mogą zawierać nowych umów w ramach systemu argentyńskiego (inaczej nazywanego systemem konsorcyjnym). Zaś do umów zawartych przed dniem wejścia w życie ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe.
Według Anders, ostatecznie przyjęty przez Sejm zapis pozwala lepiej chronić interesy konsumentów, niż pierwotnie proponowana wersja ustawy.
Anders podkreśliła, że ustawa wprowadza również definicję systemu argentyńskiego, dzięki czemu klienci będą mogli dochodzić swoich praw przed sądem. Dotychczas prokuratura często umarzała śledztwa właśnie z powodu braku w polskim prawie definicji tego systemu.
W systemie argentyńskim klienci zrzeszają się w grupy, podpisują umowę z daną firmą i wpłacają co miesiąc określoną kwotę. Część z tych pieniędzy trafia do firmy, a pozostała kwota jest przeznaczana na pożyczki dla członków systemu. Oznacza to, że osoby, które otrzymują pożyczki, same je sobie finansują.
Często jednak klienci nie otrzymują żadnej pożyczki, a firma znika z rynku. Jeśli klient zrezygnuje z uczestnictwa w systemie, najczęściej traci wpłacone dotychczas pieniądze. Ofiarami działania nieuczciwych firm są zwykle osoby, które nie mają dużej wiedzy o gospodarce i nie przewidziały konsekwencji umowy.
Za uchwaleniem ustawy głosowało 402 posłów, 2 osoby wstrzymały się od głosu, nikt nie był przeciw.
mmt/ pwd/ mgl/