Sejm rozpoczął debatę nad przyszłoroczną ustawą budżetową i ustawami okołobudżetowymi. Jako pierwszy, zabrał w niej głos minister finansów Grzegorz Kołodko. Przyjęty projekt zakłada 3,5 proc. wzrost PKB w 2003 roku i deficyt budżetowy sięgający 38,7 mln zł.
W przedstawionym Sejmowi projekcie budżetu rząd założył wydatki w wysokości 193,5 mld zł i dochody sięgające 154,7 mld zł. Założono w nim średnioroczną inflację na poziomie 2,3 proc. Płace w sferze budżetowej mają wzrosnąć nominalnie o 4 proc., wysokość emerytur i rent o 3,7 proc. Deficyt ekonomiczny ma wynieść 4,5 proc. Rząd spodziewa się, że wpływy z tytułu podatku dochodowego sięgną w przyszłym roku 138,5 mld zł.
Zgodnie z harmonogramem Prezydium Sejmu, po pierwszym czytaniu projekt budżetu ma trafić do komisji. Drugie czytanie ustawy planowane jest na 20 listopada. Ostateczne głosowanie projektu w Sejmie ma odbyć się 22 listopada. Piątkowa debata budżetowa ma trwać 11 godzin.
MD, PAP