Sejm zajmie się stacjami kontroli pojazdów

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-08-23 20:00

Do Sejmu wpłynął projekt dotyczący stacji kontroli pojazdów. Branża jest zadowolona z zaproponowanych zmian, choć uważa, że konieczne są kolejne.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak na funkcjonowanie stacji kontroli pojazdów wpłyną proponowane przez rząd zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym
  • kiedy nowe przepisy wejdą w życie
  • jak zmiany oceniają diagności i czego domagają się od ustawodawcy
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Rządowy projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, dotyczący badań technicznych pojazdów, wpłynął do Sejmu 9 sierpnia. Został skierowany do pierwszego czytania. Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, które jest autorem projektu, zapowiedzieli, że rząd dąży do stworzenia spójnego systemu nadzoru nad badaniami technicznymi pojazdów oraz działalnością stacji kontroli pojazdów. Ma on zapewnić wysoki poziom kontroli na stacjach i poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Projekt przewiduje wprowadzenie organu pełniącego nadzór nad prawidłowością przeprowadzania badań technicznych, umieszczania cech identyfikacyjnych oraz dokonywania innych czynności związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu. Jego celem jest podniesienie jakości badań technicznych, czego efektem ma być wyeliminowanie z ruchu pojazdów w złym stanie. Nadzór nad badaniami będzie pełnić Transportowy Dozór Techniczny, natomiast starosta pozostanie organem nadzoru nad przedsiębiorcami prowadzącymi stacje kontroli pojazdów oraz ośrodki szkolenia diagnostów.

Zmiany przewidują także stworzenie nowego systemu egzaminowania i szkolenia diagnostów. Określone zostaną szczegółowe wymagania dla ośrodków szkoleniowych dotyczące infrastruktury i wykładowców, a także nowy system prowadzenia egzaminów oraz obowiązkowych szkoleń uzupełniających dla diagnostów, za który odpowiedzialny będzie Instytut Transportu Samochodowego. W celu sprawnej wymiany informacji z Komisją Europejską i innymi państwami Unii Europejskiej utworzony zostanie Krajowy Punkt Kontaktowy do spraw Badań Technicznych. Zmiany wejdą w życie na początku przyszłego roku.

Zdaniem przedstawicieli branży zmiany są konieczne. System badań technicznych wymaga zreformowania, bo po polskich drogach wciąż jeździ zbyt dużo pojazdów, które nie powinny zostać dopuszczone do ruchu.

— Skierowanie na ścieżkę ustawodawczą projektu zmian w ustawie, który przewiduje na przykład wykonywanie zdjęć pojazdu podczas badania technicznego, przyjmujemy z zadowoleniem. Już ten wymóg wyeliminuje najbardziej rażące przypadki naruszeń w zakresie badań technicznych. Liczymy, że będą mu towarzyszyć przepisy wykonawcze, które sprawią, że cele zostaną zrealizowane, a poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego się podniesie — mówi Tomasz Bęben, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

Marcin Barankiewicz, prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów, podkreśla, że diagności opowiadają się za wprowadzeniem europejskich standardów w systemie badań technicznych.

— Doskonale wiemy, jak ważną rolę odgrywa on w zapewnieniu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Oczekujemy, że w ślad za zmianami przewidzianymi w projekcie ustawy pójdą następne i zostaną wreszcie zwaloryzowane opłaty za badania, których cena nie zmieniła się od prawie dwóch dekad. Jeśli system badań technicznych ma być sprawny i wydolny, prowadzenie stacji kontroli pojazdów musi być rentowne, co w obecnych warunkach jest trudne do osiągnięcia — twierdzi Marcin Barankiewicz.

Ostatni postulat jest szczególnie istotny, bo mimo zapowiedzi pozytywnych zmian w prawie może się okazać, że brak waloryzacji stawek za pracę diagnostów doprowadzi do sytuacji, w której badań nie będzie miał kto wykonywać. Już obecnie co trzeci przedsiębiorca rozważa przekwalifikowanie lub zamknięcie interesu.