Seksbum w Dolinie Krzemowej

KŁ, Businessinsider.com
opublikowano: 2014-07-14 10:56

- Dolina krzemowa jest jak baza wojskowa: mało kobiet i dużo pieniędzy – powiedział w rozmowie z USA Today przedsiębiorca z Doliny Krzemowej pragnący zachować anonimowość.

W dużych miastach w Stanach Zjednoczonych obserwuje się odwrotny trend. Z opublikowanego w marcu przez Urban Institute raportu wynika, że w ośmiu największych miastach USA w latach 2003-2007 branża oferująca usługi seksualne skurczyła się.

Już w 1997 r., gdy trwał boom spółek dotcom, media przekonywały, że Dolina Krzemowa jest idealnym celem dla prostytutek z powodu dużego nagromadzenia „samotnych mężczyzn z pieniędzmi”.

Sytuacja od tamtej pory niewiele się zmieniła. Zarobki prostytutek dochodzą obecnie do 1 mln USD rocznie. W kontaktach z klientami pomagają specjalne sieci społecznościowe. 

Alix Tichelman, prostytutka aresztowana w związku z podejrzeniem o zabójstwo Forresta Hayesa, jednego z dyrektorów Google, poznała go w serwisie SeekingArrangement.com.

- Przed Internetem kliencie nie wiedzieli gdzie znaleźć prostytutki, a prostytutki nie wiedziały gdzie szukać klientów. Z ekonomicznego punktu widzenia Internet usunął wiele przeszkód na rynku – powiedział w rozmowie z USA Today Scott Cunningham, profesor z Baylor University.

fot. iStock
fot. iStock
None
None