Sektor telekomunikacyjny pogrążył giełdy w Europie
Wczorajsze notowania na giełdach azjatyckich zakończyły się spadkami wszystkich głównych indeksów. Taniały przede wszystkim akcje spółek związanych z sektorem IT. Przecenę wywołały liczne ostrzeżenia amerykańskich spółek komputerowych o słabych wynikach w II kwartale. W Tokio znaczącej przecenie uległa spółka córka giganta software’owego Oracle Japan. Poważnie spadł także kurs Trend Micro, producenta programów antywirusowych. Obniżka dotknęła także największą firmę elektroniczną Hitachi, po zapowiedziach, że część spółki wytwarzająca chipy poniesie ciężkie straty w tym roku.
W Korei Doosan Heavy Industries stracił 4 proc., gdyż w czwartek protestować przeciw polityce rządu będą pracownicy tej firmy. Podobne zamiary ma załoga Kia Motors, zatrudniającej aż 22 tys. związkowców.
Na przebieg sesji w Europie wpływ miała wtorkowa wypowiedź prezesa Europejskiego Banku Centralnego Wima Duisenberga, który powiedział, że od ostatniego posiedzenia ECB nie otrzymał żadnych danych ekonomicznych, które zmieniłyby jego pogląd o poziomie stóp procentowych. Wim Duisenberg twierdzi, że są one na właściwym poziomie. Stwierdzenie szefa ECB rozwiało rosnące nadzieje inwestorów na obniżkę stóp procentowych w tym tygodniu.
Zgodnie z oczekiwaniami, europejski sektor telekomunikacyjny znalazł się wczoraj pod szczególną presją. Hiszpański Banco Santander Central Hispano podał, że zamierza obniżyć swój udział w brytyjskim telekomie Vodafone. BSCH zmniejszy swój pakiet do 1,62 proc. z 2,71 proc. Jeszcze w ubiegłym tygodniu bank zarzekał się, że nie będzie sprzedawał akcji Vodafone. W reakcji walory giganta telekomunikacyjnego spadły w trakcie sesji o 2 proc. W Londynie wstrzymano obrót papierami Marconiego na prośbę spółki. Spotkanie władz spółki ma omówić perspektywy rozwoju branży. Tymczasem Marconi sprzedał część swojej działalności o profilu medycznym na rzecz Philipsa za kwotę 1,1 mld dolarów. Akcje Philipsa straciły 1 proc.
Znów fatalnie zaprezentowały się linie lotnicze. Holenderski KLM poinformował, że jego zysk operacyjny za pierwszy kwartał będzie znacząco niższy niż przed rokiem. Cena jego akcji spadła o 5 proc. Inni przewoźnicy również poddali się przecenie. British Airways stracił 1,9 proc., natomiast Lufthansa notowana jest 0,5 proc. poniżej kursu odniesienia.