Selekcjonerzy funduszy potrafią nieźle zarobić

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-11-09 22:00

Fund of funds polują na najlepsze fundusze. Robią to całkiem skutecznie, ale każą sobie za to słono płacić

Już za 100 zł można otworzyć dostęp do kilku funduszy, w tym takich, które bywają niedostępne dla klientów detalicznych — to niewątpliwa zaleta funduszy funduszy (fund of funds, FoF), których zarządzający inwestują aktywa w produkty konkurencji. Strategia na pozór prosta, ale o tym, jak ważna jest dobra selekcja, wiedzą nie tylko kibice piłkarscy.

CUDZE CHWALICIE:
CUDZE CHWALICIE:
O swoje nie dbacie — tak można podsumować działalność Opera TFI, którego członkiem zarządu jest Paweł Klimkowski. Powiernik z sukcesem zarządza funduszami Deutsche Banku, ale swoje portfele zaniedbuje. Najgorsze — akcyjne i absolute return — tracą w tym roku od 14 do ponad 22 proc.
Marek Wiśniewski

I tak jak w futbolu na końcu nadzwyczaj często wygrywają Niemcy, tak również na polu inwestycyjnym z rywalami wygrywa DB Fund Dynamiczny. To fundusz, który w tym roku zyskał już 6,3 proc., podczas gdy średnia w grupie funduszy rynku akcji wynosi zaledwie 0,3 proc. Stopa zwrotu za trzy lata to natomiast 24 proc., czyli o 10 pkt. proc. więcej niż średnia.

Całkiem nieźle selekcjonowanie funduszy wychodzi także zarządzającemu portfelem Superfund Akcyjny, który wypadł w tym roku o 5 pkt. proc. lepiej niż rywale. Nieco gorszą rentowność, choć i tak lepszą od rynku, osiąga Skarbiec-Top Funduszy Akcji. Od stycznia powiększył portfel o 1,5 proc. To o 1,2 proc. więcej niż przeciętna w grupie.

Przepis na sukces

DB Fund Dynamiczny zarządzany jest przez Operę TFI zgodnie ze strategią Best Manager, opracowaną przez ekspertów Deutsche Banku w Belgii. Na jego celowniku są fundusze, które działają co najmniej 4 lata, osiągają stabilne, ale przede wszystkim lepsze od rywali wyniki. Jeśli tylko „wybrańcowi” powinie się noga, od razu ma być zastąpiony innym.

Wydawać by się mogło, że taka koncepcja jest z góry skazana na porażkę, bo nawet gdyby FoF zainwestował 100 proc. aktywów w absolutnegolidera, to i tak powinien mieć wynik gorszy niż ten lider — z powodu dodatkowych kosztów zarządzania. Selekcjonerzy mają jednak na to receptę.

W portfelu DB Fund Dynamiczny, który zaliczany jest do grupy funduszy akcji polskich, najwięcej, bo prawie 30 proc., zajmują jednostki uczestnictwa Quercusa Agresywnego i PKO Akcji, a łączne zaangażowanie w „polskie” fundusze wynosi 65 proc. Reszta to inwestycje zagraniczne — w NN Japonia, Metlife Akcji Chińskich i Azjatyckich oraz Skarbiec Rynków Rozwiniętych. Na krajowym rynku fund of funds jest sporo.

Nie wszystkim jednak selekcjonowanie liderów wychodzi. Dla przykładu, Millennium Globalny Akcji, który celuje w najlepsze fundusze z oferty zagranicznych powierników, w tym toku przegrywaz konkurencją o 0,3 pkt. proc. Pioneer Akcji Rynków Wschodzących, który jest zarządzany pasywnie i inwestuje wyłącznie w produkty z grupy kapitałowej, nie tylko w tym roku, ale w każdym z analizowanych okresów wypada znacznie gorzej niż rywale. — Dlatego przy wyborze FoF należy zwrócić uwagę, w jaki sposób jest on zarządzany: czy pasywnie, czy aktywnie, oraz jak często zarządzający dokonuje rewizji portfela — podpowiada Marcin Różowski, starszy analityk Analiz Online.

Metoda na dywersyfikację

Ekspert z Analiz Online uważa, że FoF mogą być dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie mają odpowiedniej wiedzy, narzędzi bądź czasu do wyboru najlepszych rozwiązań, a zasobność ich portfela jest ograniczona. Przeciętny inwestor nie mógłby za 100 zł (tyle przeważnie wynosi wpłata do FoF) zbudować tak zdywersyfikowanego portfela.

Dość powiedzieć, że minimalny próg wejścia do np. Quercusa Agresywnego to 20 tys. zł. — Zarządzający FoF może wykazać się lepszą selekcją funduszy niż typowy inwestor, a często też z racji wysokości angażowanych aktywów może mieć lepszy dostęp do informacji. Włączając do portfela różne produkty — czy to pod względem klas aktywów, czy geograficznym, dywersyfikuje ryzyko, o czym inwestorzy tworzący własny portfel często zapominają — mówi Marcin Różowski. Ceną za to są jednak wyższe koszty.

W przypadku tego typu rozwiązań klient często ponosi podwójną opłatę za zarządzanie — z tytułu nabytych przez FoF jednostek oraz za zarządzanie samym funduszem funduszy, choć zazwyczaj jest ona niższa niż w klasycznych rozwiązaniach. W DB Fund Dynamiczny i w Skarbcu-Top Funduszy Akcji całkowity koszt zarządzania wynosi 4,8 proc. od aktywów rocznie. Średnie opłaty w grupie funduszy akcji są o 0,8 pkt. proc. niższe.