Byłyby dobre, gdyby nie słaby finisz. Przed czwartkowym Świętem Dziękczynienia, rozpoczynającym pierwszy weekend sezonu sprzedaży świątecznej, indeksy szły w górę nemal przez całą sesję napędzane spadkiem obaw związanych z zestrzeleniem rosyjskiego myśliwca przez tureckie siły lotnicze oraz niektórymi danymi makro.

W tym drugim przypadku można mówić o pewnym dysonansie, gdyż lepsze niż czekiwano odczyty dają mocny atut jastrzębią z Fed do podwyższenia podczas grudniowego posiedzenia stóp procentowych. A to nie jest najbardziej poązdany dla giełd czynnik, gdyż zwiększa atrakcyjność choćby papierow skarbowych.
Zgodnie z zaprezentowanymi w środę danymi, liczba tzw. nowych bezrobotnych spadła mocniej niż oczekiwano do 260 tys. zaś zamówienia na dobra trwałe, bez uwzględniania samolotów wzrosły w październiku o 1,3 proc. znacznie przebijając prognozę na poziomie 0,4 proc.
Smucić jednakmógl jedyne 0,1-proc. wzrost wydatków konsumentów i niższy niż wynikało z pierwotnego wyliczenia poziom zaufania konsumentów w listopadzie.
Wśród sektorów z grupy tworzącej indeks S&P500 największym zainteresowaniem w środę cieszył się segment produktów konsumenckich, w tym luksusowych.
Populane były m.in. udziały Amazona
Blisko 5-proc. zwyżką mogli cieszyć się akcjonariusze producenta sprzętu rolniczego, koncernu Deere, któremu udalo się znacząco przebić prognozy analityków odnośnie wyników kwartalnych.
Na zamknięciu środowej sesji doszło do pogorszenia nastrojow i przewage zdobyła strona podażowa. W efekcie sesja była na remis. indeks blue chipów DJ IA rósł o 0,01 proc. podczas gdy wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,01 proc. Technologiczny Nasdaq zaprezentował się najlepiej zyskując 0,26 proc.