Jednak ruch ten okazał się nietrwały i już na początku handlu w Europie eurodolar ponownie zszedł do poziomu 1,3480, wyznaczonego przez 38,2 procent zniesienia fali wzrostowej z okresu styczeń-luty 2011. Pomimo tego, że poziom ten od wczoraj został już kilkukrotnie naruszony to póki, co eurodolar nie jest w stanie trwalej oddalić się od tej wartości.
W tym tygodniu na rynek powróciły obawy o kondycję peryferyjnych
gospodarek Eurolandu, co rodzi presję spadkową w notowaniach wspólnej waluty. Z
tego też względu inwestorzy będą z uwagą przyglądać się zaplanowanym na ten
tydzień aukcją obligacji w szczególności emisji długu Hiszpanii, która odbędzie
się w czwartek. Wynik tej oferty będzie bardzo ważny dla dalszych losów wspólnej
waluty.
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny obfituje w liczne publikacje ze
świata. Poznamy dziś m.in. odczyt PKB Niemiec oraz Eurolandu, indeks instytutu
ZEW, dynamikę sprzedaży detalicznej z USA, indeks NY Empire State.
O godzinie 10:30 warto również zwrócić uwagę na publikację wskaźnika
inflacji CPI z Wielkiej Brytanii za styczeń. Oczekuje się wzrostu tempa cen do
poziomu 4 proc. r/r z 3,7 proc. r/r w grudniu. Wynik zgodny lub wyższy od
prognoz może spowodować chwilowe umocnienie funta, natomiast najprawdopodobniej
inwestorzy wstrzymają się z zawieraniem większych transakcji do czasu
jutrzejszej publikacji kwartalnego raportu Banku Anglii na temat inflacji.
Dopiero zapoznanie się z najnowszym stanowiskiem brytyjskich władz monetarnych
na temat tempa wzrostu cen pozwoli określić najbardziej prawdopodobny kierunek
dalszej polityki pieniężnej.
Wczorajsza sesja przyniosła istotne osłabienie złotego wobec głównych walut.
Kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 3,9540, USD/PLN do 2,9360, natomiast notowania
CHF/PLN powróciły powyżej poziomu 3,00, dochodząc do 3,0245. Tym samym złoty był
jedną ze słabszych walut naszego regionu. Wciąż jednak nie padły ostateczne
sygnały sugerujące dalszą wyprzedaż krajowej waluty. Notowania EUR/PLN nie
zdołały pokonać szczytów z końca sierpnia. Dopiero przełamanie poziomu 3,9570
otworzyłoby drogę do dalszej deprecjacji złotego. W przypadku notowań USD/PLN
ważny opór stanowi linia trendu spadkowego, trwającego od listopada 2010 roku,
przebiegająca obecnie w okolicach poziomu 2,9400.
Dziś z krajowej gospodarki
poznany odczyt inflacji konsumentów CPI za styczeń. Oczekuje się wzrostu
wskaźnika do poziomu 3,4 proc. r/r, podczas, gdy w grudniu wyniósł on 3,1 proc.
r/r. Publikacja ta jest bardzo ważna z punktu widzenia dalszego kierunku
polityki pieniężnej. Wynik potwierdzający dalszy wzrost cen zwiększyłby
prawdopodobieństwo decyzji o kolejnej podwyżce stóp procentowych o 25 pb podczas
marcowego posiedzenia RPP. Z tego też względu wynik lepszy lub zgodny z
prognozami może stanowić wsparcie dla notowań złotego.
Sporządził:
Michał Fronc
Departament Analiz
DM TMS Brokers
S.A.