LONDYN (Reuters) - Poniedziałkowe sesje w Europie kończą się zniżkami, ponieważ kolejne dane makroekonomiczne z USA wskazują, że sytuacja gospodarcza w tym kraju wcale nie poprawia się tak szybko, jak oczekiwał tego rynek.
Analitycy przypominają jednak, że po ostatnich spadkach wycena niektórych akcji staje się coraz bardziej atrakcyjna.
"Zanim zaczniemy być naprawdę pesymistyczni, potrzebujemy znacznie więcej danych" - powiedział Martin Brooker, analityk z E*TRADE Securities.
Amerykański Instytut Zarządzania Podażą (ISM) podał, że jego indeks obrazujący poziom aktywności w sektorze wytwórczym spadł w lipcu do 53,1 punktu z 57,2 w czerwcu, co jest wynikiem gorszym od oczekiwanego.
Poniedziałkowe dane są kolejnymi, które potwierdzają, że amerykańska gospodarka zwalnia tempo wychodzenia z recesji. W ubiegłym tygodniu ukazały się gorsze niż oczekiwano dane na temat wzrostu gospodarczego, bezrobocia i sektora wytwórczego.
"Mnóstwo danych potwierdza, że następuje spowolnienie. Sytuacja jest zdecydowanie inna niż kilka miesięcy temu" - powiedział Jeremy Podger, analityk w Investec Asset Management.
Kurs szwedzkiego Ericssona spadł o ponad 17 procent, ponieważ docelową cenę akcji spółki obniżyły Deutsche Bank i CSFB.
Do godziny 18.40 indeks Eurotop 300 spadł o 3,08 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 stracił 3,03 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))