LONDYN (Reuters) - Wtorkowe sesje w Europie rozpoczną się prawdopodobnie od spadków, ponieważ pod koniec poniedziałkowych notowań w USA główne indeksy straciły część wcześniejszych zysków. Inwestorzy będą też czekać na wyniki kilku brytyjskich spółek, między innymi linii lotniczych British Airways i sieci handlowej Marks & Spencer.
Maklerzy spodziewają się nerwowego przebiegu sesji, ponieważ rynek czeka na środową decyzję Fed w sprawie stóp procentowych. Większość graczy spodziewa się obniżki stóp o 25 punktów bazowych.
W czwartek decyzje w sprawie stóp podejmą Europejski Bank Centralny (ECB) i Bank Anglii.
Analitycy prognozują, że londyński indeks FTSE 100 spadnie na otwarciu o 40-44 punkty, a frankfurcki DAX straci 40-58 punktów.
W Nowym Jorku Dow Jones zyskał 0,6 procent, a technologiczny Nasdaq zakończył notowania 2,6-procentową zwyżką. Jednak w momencie zamykania rynków europejskich indeksy te zyskiwały odpowiednio 2,2 i 3,7 procent.
Korektę na amerykańskich rynkach spowodowała między innymi wypowiedź sekretarza obrony Donalda Rumsfelda, który powiedział, że wkrótce może zostać ogłoszona mobilizacja rezerwistów, co zwiększa prawdopodobieństwo wybuchu wojny z Irakiem.
Inwestorzy będą też obserwować wybory uzupełniające do amerykańskiego Kongresu.
Sondaże wskazują, że Republikanie, którzy cieszą się tradycyjnie większym zaufaniem Wall Street, mogą odebrać Demokratom kontrolę nad Senatem i zwiększyć swoją przewagę w Izbie Reprezentantów.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))