Sesje w Europie mogą rozpocząć się od spadków

Fabryka Butli Technicznych "MILMET" S.A.
opublikowano: 2002-10-10 08:40

LONDYN (Reuters) - Czwartkowe sesje w Europie rozpoczną się prawdopodobnie od zniżek, ponieważ inwestorzy mogą wziąć przykład z Wall Street, gdzie wczoraj indeksy zakończyły notowania na minusie.

Pod presją może znaleźć się sektor technologiczny, bo bank inwestycyjny Lehman Brothers ostrzegł, że amerykański gigant w branży telefonów komórkowych, Motorola, może nie zrealizować swojej prognozy sprzedaży na czwarty kwartał 2003 roku.

Informacja to może zostać częściowo zrównoważona przez lepsze niż oczekiwano wyniki w trzecim kwartale spółki internetowej Yahoo! Zwyżkę mogą w związku z tym zanotować takie europejskie firmy jak Terra Lycos, Wanadoo i T-Online.

Inwestorzy czekają na decyzję Europejskiego Banku Centralnego (ECB), która opublikowana zostanie o godzinie 13.45. Bank utrzyma prawdopodobnie stopy na dotychczasowym poziomie, mimo płynących z wielu stron wezwań do obniżenia kosztów pieniądza i wspomożenia tym samym rachitycznego ożywienia gospodarczego.

Od listopada ubiegłego roku główna stopa procentowa w Eurolandzie wynosi 3,25 procent.

Analitycy prognozują, że londyński indeks FTSE 100 straci na otwarciu 40 punktów, frankfurcki DAX 30-40 punktów, a paryski CAC-40 spadnie o 40 punktów.

W Nowym Jorku indeks Dow Jones stracił 2,9 procent i zamknął się na poziomie najniższym od października 1997 roku. Nasdaq spadł o 1,3 procent. W momencie zamykania rynków europejskich oba indeksy traciły po około 1,5 procent.

Poranne notowania kontraktów terminowych wskazują, że czwartek może być kolejnym dniem spadków na Wall Street.

Według danych Banc One Investment Advisors zapaść na amerykańskim rynku akcji jest największa od czasu bessy z lat 1937-38.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))