Sesje w Europie mogą się zacząć od wzrostów LONDYN (Reuters) - Wtorkowe sesje na giełdach Europy powinny się zacząć od zwyżek.
Przewodzić im będą spółki technologiczne, biorąc przykład z poważnych wzrostów w USA,
sądzą analitycy. Zwyżki na Starym Kontynencie mogą być jednak ograniczone, ponieważ część potencjału
wzrostowego została już wykorzystana na poniedziałkowych sesjach, kiedy to inwestorzy
również bacznie śledzili indeksy amerykańskie. Finansowi bukmacherzy w Londynie prognozują, że brytyjski FTSE rozpocznie dzisiejsze
notowania wzrostem rzędu 4-6 punktów, niemiecki DAX zyska 5-10 punktów, zaś francuski
CAC-40 wzrośnie o 5-6 punktów. Poniedziałkowe sesje na Wall Street zakończyły się poważnymi zwyżkami, a indeks Dow
Jones zamknął notowania na poziomie najwyższym od 14 miesięcy. Dow zakończył sesję
0,97-procentowym wzrostem, zaś Nasdaq Composite zyskał 2,2 procent zamykając handel na
najwyższym od miesiąca poziomie. Wzrost amerykańskiego indeksu spółek technologicznych może się przełożyć na zwyżkę
kursów akcji europejskich przedstawicieli branży: niemieckiego Infineona, czy
francuskiego STMicroelectronics. Uwaga rynku skupi się zapewne również na przewoźnikach lotniczych, a w szczególności
na Swiss International Airlines, który podał, że jego strata netto w pierwszym półroczu
zmniejszyła się do 333 milionów franków szwajcarskich z 447 milionów rok wcześniej. Francuska prasa podała natomiast, że Air France prowadzi rozmowy, które mogą
doprowadzić do przejęcia flagowego holenderskiego przewoźnika - KLM. Swoje wyniki za pierwsze półrocze poda również austriacki koncern paliwowy OMV. Rynek będzie się też dzisiaj bacznie przyglądał danym makroekonomicznym. O godzinie
11.00 czasu warszawskiego niemiecki instytut ZEW opublikuje swój indeks oczekiwań
ekonomicznych, zaś w USA o 15.45 Uniwersytet Michigan poda indeks nastrojów
konsumenckich. ((Tłumaczył: Adrian Krajewski; Redagował: Marcin Gocłowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700,
[email protected]))