Sesje w Europie powinny zacząć się spokojnie

Reuters
opublikowano: 2002-01-07 08:39

LONDYN (Reuters) - Poniedziałkowe sesje w Europie rozpoczną się prawdopodobnie bez większych zmian, bo na początek tygodnia nie przewidziano zbyt wielu wydarzeń, które mogłyby znacząco wpłynąć na ruchy indeksów. "To dzień konsolidacji, ale nie spodziewam się agresywnej realizacji zysków" - powiedział Achim Matzke, analityk z Commerzbanku. Makalerzy przewidują, że londyńsk

LONDYN (Reuters) - Poniedziałkowe sesje w Europie rozpoczną się prawdopodobnie bez większych zmian, bo na początek tygodnia nie przewidziano zbyt wielu wydarzeń, które mogłyby znacząco wpłynąć na ruchy indeksów.

"To dzień konsolidacji, ale nie spodziewam się agresywnej realizacji zysków" - powiedział Achim Matzke, analityk z Commerzbanku.

Makalerzy przewidują, że londyński indeks FTSE 100 rozpocznie sesję 10- punktową zwyżką, zaś niemiecki DAX, francuski CAC-40 zyskają po pięć punktów.

Według analityków Citibanku we Frankfurcie paneuropejski indeks Euro Stoxx 50 zyska dziewięć punktów.

W sektorze mediów na uwagę zasługuje koncern Vivendi Universal, który upoważnił banki Deustche Bank i Goldman Sachs do sprzedaży 55 milionów jego akcji po 60-61 euro za sztukę.

Spółka chce w ten sposób pozyskać przynajmniej 3,3 miliarda euro, które chce przeznaczyć głównie na redukcję długu.

Sektor internetowy i medialny czeka także na poniedziałkową konferencję branżowego potentata, koncernu AOL Time Warner. Analitycy spodziewają się, że spółka może stonować swoją prognozę na 2002 rok.

Na godzinę 13.00 czasu polskiego konferencję prasową zwołał francuski projektant mody Yves Saint Laurent. Na rynku rosną spekulacje, że chce on przejść na emeryturę, co może odbić się na kursie włoskiej grupy Gucci, która przejęła markę Saint Laurent w 1999 roku.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))