Sesje w Europie skończyły się na minusie

opublikowano: 2004-05-14 19:00

Sesje w Europie skończyły się na minusie LONDYN (Reuters) - W piątek akcje koncernów wydobywczych pociągnęły w dół
europejskie indeksy, ponieważ rynek boi się, że Chiny zaczną energicznie schładzać swoją
gospodarkę, co spowoduje spadek popytu na metale. Inwestorów niepokoją też rekordowo
wysokie ceny ropy, które mogą zagrozić globalnemu ożywieniu gospodarczemu. W obawie przed podwyżką stóp procentowych w USA gracze coraz chętniej lokują
pieniądze w sektorach mniej uzależnionych od kosztów pieniądza, takich jak spółki
użyteczności publicznej i koncerny farmaceutyczne. Zaskakująco wysoki, najszybszy od trzech lat wzrost gospodarczy, jaki w pierwszym
kwartale odnotowała strefa euro nie powstrzymał inwestorów przed pozbywaniem się akcji. "Zbiór czynników, szczególnie schłodzenie chińskiego popytu, wysokie ceny energii i
perspektywa wzrostu stóp procentowych w USA zagrażają globalnemu ożywieniu gospodarczemu"
- napisali w raporcie analitycy Societe Generale. Ich zdaniem determinacja rządu chińskiego, by ograniczyć wydatki inwestycyjne
wskazuje, że chiński import surowców osiągnął już swój górny popyt. Dodatkowo inflacja w
Chinach jest najwyższa od siedmiu lat co sugeruje, że być może podjęte zostaną bardziej
drastyczne kroki by schłodzić gospodarkę. Akcje koncernów wydobywczych rosły w ostatnich miesiącach w błyskawicznym tempie w
ślad za cenami metali i surowców, na które wydawało się nieskończony apetyt wykazywała
chińska gospodarka. Indeks Eurotop 300 stracił na zamknięciu 0,71 procent, a indeks blue-chipów Euro
Stoxx 50 spadł o 0,65 procent i osiągnął tegoroczne minimum. W cały tygodniu Eurotop 300
stracił 2,2 procent. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; RM:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700;
[email protected]))