NOWY JORK (Reuters) - Wtorkowe sesje w USA powinny rozpocząć się od zwyżek. Inwestorzy przyzwyczaili się już bowiem zarówno do spadających zysków spółek jak i do lęku przed atakami bioterrorystycznymi.
"Tak długo jak status quo jest zachowywane - innymi słowy dopóki nie ma kolejnych złych wiadomości - rynek powinien zachowywać się spokojnie" - powiedział Peter Coolidge ze spółki Brean Murray & Co.
Prezes Zarządu Rezerwy Federalnej Alan Greenspan powiedział w trakcie wystąpienia przed Amerykańskim Stowarzyszeniem Bankowców, że "błogosławi" system finansowy, który okazał się na tyle elastyczny by w stosunkowo dobrej kondycji przetrwać ataki na USA przeprowadzone 11 września. Na rynek nieustannie spływają wyniki kwartalne amerykańskich spółek. Inwestorzy są zadowoleni, że znaczna część z nich jest zgodna lub nawet lepsza od oczekiwań.
Do godziny 14.35 kontrakty terminowe na Nasdaq wzrosły o 14 punktów do poziomu 1403,5 punktu. Kontrakty na S&P 500 wzrosły o 4,60 punktu, do 1098,10 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))