Sezonowy jest wzrost - czy jednak spadek?

Przy okazji komunikatu GUS o wzroście w grudniu 2004 r. stopy rejestrowanego bezrobocia do 19,1 proc. objawiła się nowatorska teoria, nawiązująca do odwiecznego dylematu szklanki — do połowy pełnej według optymisty, a od połowy pustej według pesymisty. Otóż dowiedzieliśmy się, iż zimowy wzrost bezrobocia (w styczniu i lutym przewidywane jest blisko 20 proc.) ma charakter... sezonowy, w szczególności zaś wynika z redukcji frontu robót budowlanych oraz innych plenerowych. Od niepamiętnych czasów obowiązywała teoria odwrotna — że to właśnie w okresie letnim mamy do czynienia z sezonowym wzrostem liczby miejsc pracy, nie tylko w budownictwie, ale przede wszystkim w rolnictwie.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ