Cięcie stóp procentowych w przyszłym tygodniu będzie wyłącznie odpowiedzią na niższą od zakładanej przez Radę Polityki Pieniężnej inflację — twierdzą specjaliści banku Societe Generale. Dopiero obniżki oprocentowania w kolejnych miesiącach oznaczać będą zmianę polityki polskich władz monetarnych.
— Jeśli polityka RPP nie zmieni się, cięcie stóp w przyszłym tygodniu może być ostatnie w tym roku — ostrzega Stan Rudcenko z SG.
Jego zdaniem, jest miejsce na głębsze cięcie stóp.
— Wcześniej czy później polskie stopy muszą zrównać się z oprocentowaniem w pozostałych krajach Europy Środkowej. Optymiści liczą, że stanie się do szybciej, pesymiści nie liczą na wiele w najbliższych miesiącach — uważa ekonomista SG.
W poniedziałek bank centralny Czech obniżył podstawową stopę procentową o 25 punktów bazowych, do 4,5 proc. Dwukrotnie mocniejsze cięcie — do 9 proc. — zarządzili Węgrzy. Realne stopy procentowe wynoszą tam odpowiednio 0,5 i 2,0 proc. W Polsce są one na poziomie 8 proc.
Rynek oczekuje, że na zaplanowanym na 29-30 stycznia posiedzeniu RPP obniży stopę interwencyjną o 150 punktów, a lombardową o 200-250 pkt.