SI coraz częściej zastępuje ludzi

19-09-2017, 22:00

Do 2020 r. elementy sztucznej inteligencji będą włączane do niemal każdej aplikacji udostępnianej jako produkt lub usługa

Zainteresowanie rozwojem sztucznej inteligencji (SI) jest coraz powszechniejsze. Jeszcze w styczniu ów termin nie znalazł się nawet wśród stu najczęściej wyszukiwanych haseł w serwisie gartner.com. W maju natomiast zajmował już siódme miejsce. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Google’a, gdzie skala wyszukiwań informacji o SI w ujęciu globalnym notuje co najmniej dwukrotnie większe wartości, niż w okresie 2012-15.

AUTOMATYZACJA PRACY:
Zobacz więcej

AUTOMATYZACJA PRACY:

Aby wykorzystać nagromadzone przez firmy dane, warto sięgnąć po sztuczną inteligencję, która wydobędzie z nich przydatne informacje, a w dodatku poda je w przystępnej dla odbiorcy formie — zauważa Robert Mikołajski, menedżer produktu specjalizujący się w usługach informatycznych w sieci B2B z Atmana. [FOT. ARC]

Klienta obsłuży bot

Z dużym zainteresowaniem sztuczną inteligencją idzie w parze coraz szersze biznesowe wykorzystanie tej technologii. Nie brakuje przykładów programów opartych na mechanizmach SI. Warto także wspomnieć, że są one opracowywane do wspierania wielu narzędzi zarządzania przedsiębiorstwem. Jak przewiduje Gartner, do 2020 r. już 85 proc. interakcji na linii konsument — obsługa klienta zachodzić będzie przy użyciu rozwiązań opartych na SI.

To jedna z najbardziej obiecujących dziedzin adaptacji rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji, takich jak chatboty, wirtualni doradcy czy systemy automatyzujące obsługę wielokanałową (tzw. omnichannel). Warto bowiem dodać, że aż 60 proc. klientów zniechęca się do konkretnej marki po zaledwie jednym negatywnym doświadczeniu z nią — wynika z zeszłorocznego badania Microsoftu.

— Sztuczna inteligencja w biznesie wykorzystywana jest chociażby poprzez coraz powszechniejsze algorytmy przetwarzania danych. Zjawisko to widać szczególnie w kontekście szeroko pojętej obsługi klienta, która właśnie dzięki inteligentnym algorytmom może stawać się bardziej spersonalizowana. Przykładem mogą być systemy realizujące ideę UCaaSS (ang. Unified Communication as a Service), czyli integracji wszystkich kanałów kontaktu z klientem w ramach jednej platformy — komentuje Paweł Pierścionek, główny operator techniczny w Cludo. Kolejnym zastosowaniem może być księgowość i zarządzanie firmowymi wydatkami.

— To bardzo bogata w dane dziedzina zarządzania przedsiębiorstwem, o dużym potencjale analitycznym. Samo gromadzenie cyfrowych informacji mija się z celem, gdy nie można ich przekształcić w cenne biznesowe spostrzeżenia. W związku z tym nie wystarczy bezpieczne miejsce do przechowywania danych: profesjonalne centrum informacji lub chmura obliczeniowa zaufanego dostawcy. Aby coraz większa liczba danych gromadzonych przez firmy mogła być wykorzystana efektywnie, z pomocą przychodzi sztuczna inteligencja, automatyzująca wydobywanie z nich przydatnych informacji ułatwiających zarządzanie wydatkami, w dodatku podanych w przystępnej formie — tłumaczy Robert Mikołajski, menedżer produktu specjalizujący się w usługach informatycznych w sieci B2B z Atmana.

Ewolucja maszyn

Jak zauważa Sławomir Kuźniak, dyrektor ds. zarządzania produktem w firmie BPSC, sztuczna inteligencja może również zastąpić człowieka — nie tylko przy prostych pracach, ale także takich, które wymagałyby kompetencji obliczeniowych. Bardzo dobrze widać to np. w przemyśle, gdzie z jednej strony zrobotyzowane są całe hale produkcyjne, a z drugiej oprogramowanie wspierające zarządzanie nadzoruje cały proces produkcji, wykorzystując samouczące się algorytmy genetyczne.

— Jeden z klientów postawił przed nami zadanie opracowania aplikacji mającej w znacznym stopniu ułatwić pracę specjalisty ds. planowania produkcji, a w skrajnych przypadkach nawet go zastąpić, wyręczając w długotrwałych i skomplikowanych obliczeniach. Wyzwaniem było odwzorowanie ludzkiego doświadczenia, wiedzy i intuicji — tak, by oprogramowanie samodzielnie układało zlecenia produkcyjne w optymalny sposób w możliwie najkrótszym czasie. Utrudnieniem stały się dodatkowe oczekiwania klienta: równomierne obciążenie stanowisk czy pomijanie wybranych czynności na określonych maszynach — opowiada Sławomir Kuźniak.

W odpowiedzi na problem eksperci zastosowali algorytm ewolucyjny, dzięki czemu uzyskali efekt zbliżony do optymalnego. Poświęcili na to o wiele mniej czasu, niż zajęłoby ułożenie harmonogramu produkcji.

Technologia przyszłości

Jak zapowiadają specjaliści Gartnera, już za kilka lat rozpoznanie i synteza mowy osiągną punkt, w którym rozróżnienie między ludzkimi operatorami a maszynami będzie niezwykle trudne.

— Te drugie coraz częściej będą nam towarzyszyć zarówno w procesach zakupowych, załatwianiu spraw, np. w bankach, kontaktach służbowych, jak i w codziennej pracy. Nie oznacza to jednak końca jednego centralnego kanału, jakim jest interakcja z asystentem-człowiekiem, za to płynne przechodzenie z jednego w drugi. Zgodnie z prognozami Bersin by Deloitte, to właśnie automatyzacja robotyczna procesów i rozpowszechnianie się przetwarzania naturalnej mowy będzie dominującym trendem zarówno w kontaktach firm z klientami, jak i w wewnętrznych procesach, takich jak zarządzanie zespołami czy rekrutacja — mówi Paweł Pierścionek.

Rozwój w kierunku robotyzacji potwierdzają dane. Według opublikowanego w połowie lipca raportu KPMG aż 76 proc. globalnych technologicznych liderów zamierza zwiększyć zatrudnienie w kadrze IT, aby przygotować się do wdrażania systemów i aplikacji wykorzystujących sztuczną inteligencję. Natomiast wydatki z nią związane, zdaniem IDC, mają jeszcze w tym roku osiągnąć 12,5 mld USD, co będzie stanowić niemal 60-proc. wzrost w porównaniu do ubiegłego roku. W 2020 r. nakłady ponoszone na ten cel przez przedsiębiorstwa na całym świecie wzrosną już do ponad 46 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / SI coraz częściej zastępuje ludzi