- Długo szukaliśmy aktora, który mógłby zagrać rolę symbolizująca stare czasy. W castingu wzięło udział 100 osób. Najlepiej wypadł jednak pan Rewiński. W obsadzonej przez nas roli nie odgrywa on przecież ani nie przypomina „Siary” – zdradza prezes.
Dzięki nowej kampanii firma chce zerwać z kilkoma mitami.
- Po pierwsze, że PZU to ZUS. Po drugie, że jesteśmy ciągle urzędem… - wyjaśnia.
Prezes uważa, że stare logo często było kojarzone z sowieckim orderem, a nowy logotyp ma pomóc zapomnieć o poprzednich 20 latach, „które nie były dla spółki najlepsze”.
Ma on również nadzieję, że zmiana zajdzie w samych pracownikach.
- Nigdy nie było „Siar” w PZU. Zgodzę się jednak, że największa zmiana musi się odbyć w głowie każdego pracownika – dodał.
