Sibneft: przychody poszły w górę

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2004-09-09 00:00

Rosyjski koncern Sibneft, który szczęśliwie zdążył się wycofać z fuzji z Jukosem, zanotował 17-proc. wzrost sprzedaży w I półroczu. Jednocześnie aż o 29 proc. (do 975 mln USD) spadł zysk netto naftowego potentata. Kurs spółki, który w ciągu poprzednich dziesięciu dni zyskał 10 proc., tym razem nie zareagował.

Upadek Jukosu, poprzez wpływ na ceny ropy, paradoksalnie przyczynia się do poprawy wyceny jego konkurentów. Głównie z tego powodu rosyjscy specjaliści z firmy Aton podwyższyli jeszcze przed publikacją raportu finansowego rekomendację dla Sibneftu do „kupuj”. Spadek zysku raczej nie zaskoczył analityków, bo przed rokiem wynik upiększyła jednorazowa sprzedaż akcji paliwowej firmy Onaco.

Zarząd Sibneftu zwrócił jednak uwagę na wzrost płatności z tytułu podatku dochodowego, ceł i transportu. To negatywne czynniki wpływające na rezultaty całej branży w Rosji. Na szczęście neutralizują je wyższe ceny surowca. W połączeniu z 11-proc. zwiększeniem wydobycia ropy przez Sibneft, przyczyniły się one do ponad 4 mld USD półrocznych przychodów, o 17 proc. wyższych niż przed rokiem.