Sieci ewoluują ku konwergencji

Marcin Złoch
03-03-2003, 00:00

Po latach instalowania w firmach wyłącznie miedzianej sieci, służącej do przesyłania głosu, pojawiły się osobne sieci informatyczne. Dziś coraz częściej oba typy infrastruktury są łączone w jedną konwergentną sieć do transportu wszelkich danych.

Chociaż spójna optyczna sieć firmowa staje się coraz popularniejsza, dostawcy rozwiązań teleinformatycznych podkreślają, że większość spółek dysponuje już dobrze sprawdzającymi się sieciami tradycyjnymi.

— Tendencja łączenia rozproszonej infrastruktury sieciowej przedsiębiorstw z wykorzystaniem rozwiązań pakietowych jest oczywiście widoczna. Naturalnie przenosi się ona również na sieci operatorskie zapewniające komunikację między rozproszonymi sieciami przedsiębiorstw. Nie sądzę, by ten proces spowodował rewolucję w sieciach operatorskich. Wiele z nich zainwestowało w dobrze funkcjonujące i niezawodne sieci tradycyjne — twierdzi Marek Omilian, kierownik marketingu działu sieci szerokopasmowych Alcatela.

Sieci IP tworzą od początku nowo powstające firmy, planujące wykorzystywanie technologii pakietowego przesyłania danych.

— Przy projektach tworzonych od podstaw inwestorzy często decydują się na wspólną infrastrukturę pakietową do przesyłu głosu i danych, czyli konwergentną. A co jest w niej najważniejsze? Musi być stabilna i niezawodna tak jak tradycyjne sieci głosowe... Niestety, dotychczas ciągle słyszy się, że gdzieś Internet wysiadł... Na jakiś czas... Typowym rozwiązaniem problemu niezawodności sieci pakietowej jest dziś podwojenie architektury sieci routerów, ale to zwiększa koszty — dodaje Marek Omilian.

Epoka miedzi

Tworzenie sieci telefonicznej było podstawowym zastosowaniem kabla miedzianego. Do niedawna też kabel ten, o dobrych parametrach technicznych oraz relatywnie tani, był powszechnie uznanym i akceptowanym medium, służącym do budowy systemów teleinformatycznych wewnątrz budynków. Ale wymagania użytkowników rosły i zaczęto szukać okablowania bardziej wydajnego.

— Chodzi nie tylko o rosnące żądania użytkowników co do szybkości i ilości przesyłanych danych, ale także o dążenie do budowy takiego systemu okablowania, który zapewni bezpieczną pracę przyszłych, obecnie jeszcze nie używanych, protokołów oraz pozwoli na obsługę wszystkich aplikacji, m. in. telefonów, przesyłania danych, telewizji czy wideokonferencji, przez jeden zintegrowany system — twierdzi Krzysztof Ojdana, specjalista ds. produktu Molex Premise Networks.

Czas światłowodów

Konkurencyjnym dla połączeń miedzianych rozwiązaniem stały się światłowody, oferujące dużą przepustowość. Początkowo były stosowane w systemach okablowania strukturalnego, tzw. pionowego, a więc części odpowiedzialnej za „spinanie” ze sobą małych podsieci, w których może panować ruch wymagający dużej przepustowości, jak również będących w oddaleniu od siebie, np. w wysokich biurowcach. Obecnie światłowody wykorzystywane są także do połączenia stacji roboczych pracowników.

Do niedawna w łączności długodystansowej dominowały łącza radiowe, satelitarne bądź korzystające z szeregu stacji retransmisyjnych, tworzących radiolinię. Łącza dostępowe między użytkownikami a pozostałą częścią systemu telekomunikacyjnego były natomiast miedziane. Dziś długodystansowe łącza radiowe zastępowane są przez optyczne. We włóknach światłowodów można przesyłać różne sygnały na setki kilometrów, co daje ogromne perspektywy rozwoju techniki światłowodowej.

Pakiet za pakietem

Dominującym sposobem przesyłania danych w sieciach światłowodowych jest przekaz pakietowy. Przy transmisji głosu przez sieć wystarczy dokonać konwersji głosu do postaci pakietowej, aby jednocześnie przekazać głos i dane przez sieć konwergentną. Powstało wiele firm telekomunikacyjnych zajmujących się początkowo wyłącznie transmisją głosu, później komercyjnym przekazem głosu i danych przez sieci IP. W Polsce działają dostawcy oferujący firmom telefonię pakietową (VoIP) , która pomimo gorszej jakości jest tańsza od tradycyjnych połączeń.

Wirtualne sieci

Operatorzy, świadczący usługi transmisji danych dla firm, coraz częściej wprowdzają wirtualne sieci prywatne wykorzystujące technologię wieloprotokołowego przełączania etykiet (MPLS VPN — Multi-Protocol Label Switching-based Virtual Private Networks). Pozwala ona operatorom na oferowanie zdywersyfikowanych usług telekomunikacyjnych, z jednej strony umożliwiających klientom wdrażanie aplikacji sieciowych, jak systemy zarządzania przedsiębiorstwem czy transmisja głosu i wideo w sieciach danych, z drugiej zaś — pozwalających operatorowi na stworzenie oferty dla klientów z sektora MSP, dla których np. koszt proponowanego obecnie stałego podłączenia do Internetu jest zbyt wysoki. Usługi świadczone w tych sieciach są opatrzone umową SLA (Service Level Agreement), z gwarantowanym poziomem obsługi. Umożliwia ona wprowadzenie kar umownych, płaconych przez operatora w przypadku, gdy rzeczywiste parametry sieci są gorsze od deklarowanych.

— SLA w technologii MPLS to przełom. Operatorzy gwarantują na piśmie już nie tylko, że sygnał w sieci w ogóle będzie, ale mogą zagwarantować także np. poziom opóźnienia transmisji oraz zaoferować usługi dodane, jak telefonia IP, call center czy e-learning — mówi Igor Sikorski, dyrektor ds. rozwoju rynku Cisco Systems Poland.

Zerwać się ze sznurka

Transmisja głosu w pakietach — jako danych cyfrowych — pozwala dostawcom wielokrotnie zmniejszyć koszty przekazu informacji na odległość, przy czym nie jest istotne, czy w transmitowanych pakietach znajdują się oddzielnie dane, głos lub obraz, czy też jest to przekaz multimedialny. Przedstawiciele firm zajmujących się tworzeniem infrastruktury zwracają uwagę na kolejny, przewidywany etap rozwoju sieci wewnątrzfirmowej.

— IP wkracza na rynek coraz widoczniej. Obserwujemy aktualizację oprogramowania w firmach, prowadzoną w celu zintegrowania aplikacji informatycznych z telekomunikacyjnymi. Przyszłość to jednak sieci bezprzewodowe. Będzie rozwijał się Wireless LAN, pozwalający na wyjście z biurem poza obręb murów. WLAN może być atutem na rynku nieruchomości biurowych. W momencie wyprowadzki jednej firmy, nie potrzeba rekonfigurować pozostawionej przez nią sieci. Na razie to rzadkość, działa kilka takich instalacji, ale myślę, że będzie ich coraz więcej. To rozwiązanie stosunkowo tanie i nie wymaga żadnych licencji. Kable jednak nie znikną, połączenia serwerów zawsze będą biegły przewodami — prognozuje Krzysztof Burzyński, dyrektor ds. rozwiązań informatycznych w firmie Ericsson.

Przez radio

— Z technologicznego punktu widzenia, radiowa sieć dostępowa powinna być uzupełnieniem sieci przewodowej w tych miejscach, w których sieć kablowa nie została jeszcze zbudowana, lub zbudowana być nie może. Rozwiązania radiowe są również naturalną infrastrukturą budowy łączy zapasowych. Polskie realia rynkowe wprowadzają dodatkowy element do tych rozważań; sieć radiowa jest elementem przewagi konkurencyjnej nad innymi podmiotami, zmuszonymi do ścisłej współpracy w zakresie usług dostępowych z operatorem dominującym — podkreśla Robert Idziak, kierownik zespolu produktow i analiz Crowley Data Poland.

Wraz z siecią rozwojowi podlegają urządzenia w niej pracujące — przełączniki i routery. Te ostatnie są urządzeniami niezbędnymi do stworzenia sieci teleinformatycznej, łączącymi między sobą lokalne sieci komputerowe lub sieć lokalną ze szkieletową siecią operatorską. Tradycyjnym podziałem routerów jest zaszeregowanie urządzenia jako korporacyjnego lub operatorskiego. Pierwsze służą do pracy w firmowych sieciach lokalnych, drugie są wykorzystywane przez operatorów sieci międzymiastowych lub międzynarodowych. Największe i najbardziej zaawansowane maszyny kosztują setki tysięcy USD, najmniejsze domowe — kilkaset złotych.

Router centralka

— Największa zmiana to rozbudowa usług. Kiedyś router tylko łączył sieci. Teraz często spełnia funkcje firewalla, szyfratora czy centralki telefonii IP. Router, w którym zintegrowano kilka funkcji, może zastąpić wiele osobnych urządzeń — zauważa Igor Sikorski, dyrektor ds. rozwoju rynku Cisco Systems Poland.

Router działający jako centralka telefoniczna pozwala na wyeliminowanie z firmowej infrastruktury osobnej centralki i zastąpienie tradycyjnej telefonii połączeniami VoIP.

— Ponad połowa nowych urządzeń jest sprzedawana z funkcją obsługi połączeń głosowych — dodaje Igor Sikorski.

— Na potrzeby technologii MPLS, stosowanej w sieci szkieletowej, routery tzw. brzegowe i abonenckie odpowiadają za bezpieczeństwo transmisji i kodowanie danych na styku sieci lokalnej z siecią operatora — informuje Dariusz Bakuła, dyrektor ds. techniki i rozwoju biznesu Lucent Technologies.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Sieci ewoluują ku konwergencji