SIECI MOGĄ ZASTĄPIĆ TELEFONY

Karol Wieczorek
opublikowano: 1999-10-04 00:00

SIECI MOGĄ ZASTĄPIĆ TELEFONY

Inwestycja w technologię cyfrowego przesyłu głosu zwraca się szybko

DLA NIEDOWIARKÓW: Partnerzy naszej firmy oferują klientom możliwość wykonania próbnej instalacji urządzeń do pakietowej transmisji dźwięku. Gdy firma zdecyduje się na stałą instalację, dzielą się z dostawcą połową oszczędności za połączenia — mówi Jacek Daubek z firmy Motorola. fot. Grzegorz Kawecki

Technologia przesyłania głosu w sieciach transmisji danych jest wykorzystywana przez nieliczne grono polskich firm. Dostawcy rozwiązań tego typu i przedsiębiorstwa korzystające z tej technologii przekonują, że lepiej kupić takie wyposażenie niż napełniać kasę operatorów telekomuniakacyjnych.

Coraz więcej dużych i średnich przedsiębiorstw posiadających oddziały rozsiane po całym kraju zaczyna oszczędzać dzięki korzystaniu z pakietowej technologii cyfrowego przesyłu dźwięku. Technologia ta powoli zaczyna wypierać tradycyjną telefonię z zastosowań komunikacyjnych wewnątrz firmy. Na szczęście w ten sposób omijanie usług tradycyjnych operatorów telekomuniakcyjnych nie wymaga koncesji i jest zgodne z prawem. Jednakże na korzystanie z rozwiązań do przesyłania głosu w sieciach transmisji danych mogą sobie pozwolić jedynie firmy dysponujące infrastrukturą sieci rozległych, opartych na łączach dzierżawionych. Internetowe rozwiązania do przekazywania głosu nie zapewniają bowiem odpowiedniej jakości usług.

Pomysł z komórek

Specjaliści są zgodni co do tego, że Internet jeszcze długo nie będzie przygotowany, aby służyć jako platforma do prowadzenia rozmów telefonicznych.

— Są co prawda inteligentne rozwiązania, niwelujące drobne opóźnienia w transmisji sygnału, ale nie są one w stanie uporać się z tak dużymi zatorami sieci, jakie spotykamy w Internecie. Niestety zadowalającą jakość połączeń można uzyskać jedynie przy wykorzystaniu łączy dzierżawionych i to również pod warunkiem zagwarantowania usługi nazywanej CIR, a zapewniającej płynność przesyłu danych po paśmie odpowiedniej szerokości — mówi Jacek Daubek, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Internet & Networking Group firmy Motorola.

Kilku oszczędza

W Polsce z technologii pakietowej transmisji głosu w sieciach rozległych korzysta kilkanaście firm. Analizując jednak sposób wykorzystania każdej instalacji można zauważyć, że poszczególne podmioty robią to na swój sposób. Wiele firm korzysta wyłącznie z możliwości połączeń telefonicznych pomiędzy oddziałami i oddziałów z centralą. Z kolei inne korzystają również z inteligentnych aplikacji zarządzających ruchem telefonicznym tak, aby na przykład międzymiastowe połączenie z warszawskiej centrali z numerem miejskim w Krakowie, gdzie dana firma ma swój oddział, mogło być zrealizowane w cenie lokalnego połączenia.

Szybki zwrot

— Nasza firma stosuje z rozwiązania do przesyłania głosu w sieci transmisji danych od ponad półtora roku. Dzięki temu udało się nam znacznie ograniczyć wydatki na międzymiastowe połączenia telefoniczne pomiędzy oddziałami. Z naszych wyliczeń wynika, że instalacja ta zwróciła się już po pół roku. Przyznam, iż przekroczyło to nasze oczekiwania — twierdzi Artur Woźniakowski z firmy Karen Notebook.

Podobne doświadczenia z instalacjami telefonii pakietowej mają inne przedsiębiorstwa działające w Polsce. Oszczędności pozwalają zamortyzować inwestycję w sprzęt w okresie nie dłuższym niż 18 miesięcy. Czas ten dotyczy jednak firm, posiadających już sieci rozległe (WAN). Z kolei integratorzy podają, że inwestycja w technologię pakietowego przesyłu głosu ma uzasadnienie również w przypadku podmiotów nie posiadających jeszcze sieci WAN.

— Nawet gdy firma musi w tym celu zbudować sieć opartą na łączach dzierżawionych, to i tak inwestycja zwraca się szybko. Oszczędności pokrywają poniesione nakłady po 20-25 miesiącach — sumuje Wojciech Borowski, dyrektor handlowy w firmie Decsoft.

Możesz zainteresować się również: