Siesta podgryza Helio i Bakalland

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2011-08-16 00:00

Nowa marka bakalii Jutrzenki pnie się w górę. Rywale prężą muskuły.

Na rynku bakalii robi się coraz ciaśniej

Nowa marka bakalii Jutrzenki pnie się w górę. Rywale prężą muskuły.

Konkurencja na wartym blisko 600 mln zł rynku bakalii nabiera rumieńców. Okazuje się, że marka Siesta wprowadzona pod koniec 2009 r. przez grupę Jutrzenka Colian przyjęła się na rynku i zaczyna deptać po piętach firmom z czołówki. Powołując się na dane firmy badawczej MEMRB, zarząd Jutrzenki Colian chwali się, że Siesta jest już marką numer cztery na rynku bakalii pod względem udziałów wartościowych (licząc bez masy makowej), ex aequo z konkurencyjną marką Helio. Wynika z tego więc, że Siesta ustępuje już tylko firmom Bakalland i VOG, a także silnemu blokowi marek sieci handlowych (tzw. private labels).

Teraz my

— Jesteśmy zadowoleni z pozycji marki Siesta po 1,5 roku od jej debiutu. Jednak nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Nie ma jej jeszcze w wielu sieciach handlowych. A dzięki intensywnym działaniom marketingowym w 2011 r. odnotowujemy kilkudziesięcioprocentowe zwyżki sprzedaży. Ponadto zakładamy rozwój asortymentu o nowe, nieobecne na polskim rynku produkty — mówi Jan Kolański, prezes firmy Jutrzenka Colian.

Najbliższe lata w branży bakaliowej mogą przynieść sporo emocji i przetasowań.

— W dłuższej perspektywie nie będzie nas satysfakcjonowała pozycja numer cztery na rynku. Silna pozycja numer dwa to nasz plan minimum i, obserwując obecne wyniki sprzedaży, bardzo realny — mówi Jan Kolański.

Najwięksi markowi rywale zachowują jednak spokój i demonstrują siłę.

— Wejście marki Siesta na rynek bakalii nie spowodowało trzęsienia ziemi. Owszem, widać tę markę w handlu i dużą pracę, jaką wykonali ludzie z firmy Colian. Jej efektem jest produkt z wyższej półki, dobrze opakowany, który może walczyć o przyzwoite marże. Nam jednak udziałów rynkowych Siesta nie zabrała. Udziały wartościowe Bakallandu wzrosły w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy o 1 punkt procentowy, i to przy rosnącym rynku — mówi Marian Owerko, prezes firmy Bakalland.

Według niego, Siesta odebrała część rynku mniejszym markom bakaliowym, których w Polsce jest wciąż około 50.

Twardy orzech

Poza Bakallandem, który jest liderem pod względem wartości sprzedaży, ofensywę Jutrzenki Colian powstrzymywać będzie również Helio.

— Według ostatnich danych agencji badawczej GfK Polonia (uwzględniających kluczowy dla branży okres świąt Bożego Narodzenia), marka Helio nadal zajmuje pozycję wolumenowego lidera na rynku paczkowanych bakalii (z udziałami przekraczającymi 8 proc.). Dzięki niedawnemu uruchomieniu nowego zakładu produkcyjnego w Brochowie, który 2,5-krotnie zwiększy nasz potencjał produkcyjny, mamy możliwość intensywnie rozwijać sprzedaż. Liczymy więc na to, że pozycja rynkowa naszej firmy wzmocni się w tym roku obrotowym (lipiec 2011-czerwiec 2012), a przychody będą dynamicznie rosnąć jeszcze co najmniej przez kilka najbliższych lat — mówi Grzegorz Sobociński, kierownik biura zarządu i marketingu firmy Helio.

Jak twierdzi, pod względem udziałów wartościowych w rynku bakalii jego firma zajmuje drugie miejsce, jednak i w tej kategorii walczyć o miano lidera.

Oliwy do ognia z pewnością doleje jeszcze firma FoodCare, która niedawno weszła na rynek bakalii pod marką Gellwe.