Oznacza to bardzo poważny spadek w ciągu zaledwie trzech lat, gdyż w 2007 r. wskaźnik ten wynosił 126,4 tys. USD, wynika z opublikowanych materiałów amerykańskiej Rezerwy Federalnej, Fed. Aż trzy-czwarte straty wynika z zapaści na tamtejszym rynku nieruchomości, która zdołowała ceny domów.
W tym okresie spadały również dochody rodzin. Co prawda ten trend obserwowano już przed kryzysem, ale uległ on zdynamizowaniu od 2007 r. Średnie dochody spadły z 49,6 tys. USD do 45,8 tys. w roku 2010. Dane zostały skorygowane o inflację.
Choć zaprezentowane w raporcie „Survey of Consumer Finances” dane, publikowane w cyklu 3-letnim, ze względu na 18-miesieczne opóźnienie mają wartość historyczną, naświetlają jednak powagę problemu związanego z kontynuacją spowolnienia gospodarczego.
Badanie Fed podkreśla, że największe straty procentowe, zarówno w majątku, jak i dochodach w czasie kryzysu stały się udziałem głównie klasy średniej, co ogranicza jej zdolność i gotowość m.in. do kupowania.
Badanie wskazało także, że Amerykanie zmieniają rodzaj posiadanego zadłużenia. Udział rodzin z zadłużeniem wynikającym z kart kredytowych zmniejszył się o 6,7 proc. do 39,4 proc., zaś średnie zadłużenie na karcie obniżyło się o 16,1 proc. do 2,6 tys. USD.
Zmniejszyła się również liczba kart kredytowych w ich portfelach, a 32 proc. rodzin w ogóle ich nie posiada. W 2007 r. ten odsetek wynosił 27 proc.
Topowe pod względem dochodu 10 proc. rodzin odnotowało w 2010 r. średnie dochody na poziomie 349 tys. USD. W ich przypadku średnia wartość majątku netto wyniosła 2,9 mln USD.