Piotr Szot, prezes i główny akcjonariusz SimKolu, polskiego producenta symulatorów kolejowych, mówi PB, że firma wybiera się na NewConnect, a przed debiutem planuje pozyskać dodatkowy kapitał. Nie ujawnia wartości emisji poprzedzającej debiut, informuje natomiast, na jakim etapie są przygotowania do wejścia na giełdowy parkiet.
Dwa symulatory w drodze na giełdę
– Mamy wybranego autoryzowanego doradcę, któremu został przekazany dokument zawierający informacje o spółce, jednak wymaga on aktualizacji. Proces due diligence został już przeprowadzony. Zakładamy, że dokumenty niezbędne do wprowadzenia spółki na rynek NewConnect będą gotowe w pierwszym kwartale tego roku, natomiast dalsze kroki będą uzależnione od tempa procedur giełdowych – mówi Piotr Szot.
Piotr Szot, który ma obecnie około 45 proc. akcji firmy SimKol, podkreśla, że podczas debiutu nie jest planowana sprzedaż walorów przez dotychczasowych właścicieli.
SimKol to niejedyna firma dostarczająca symulatory kolejowe wybierająca się na giełdę. PB pisał już także o planach debiutu spółki SimFactor z portfela funduszu należącego do Grażyny Kulczyk. Początkowo spółka planowała dużą emisję, ale niedawno, zmieniła plany - jej menedżerowie, nie chcąc rozdrabniać kapitału, postanowili ograniczyć liczbę akcji sprzedawanych za pośrednictwem małej giełdy.
Dronowy symulator będzie gotowy w ciągu roku
SimKol zamierza wejść na NewConnect, aby rozwijać nowe, perspektywiczne obszary działalności.
– Planujemy zaangażować się w sektor dronowy, który jest rynkiem wschodzącym i oferuje duży potencjał wzrostu zarówno w obszarze rozwiązań cywilnych, jak i wojskowych – zaznacza Piotr Szot.
Spółka zamierza dostarczać na rynek symulatory do szkolenia operatorów dronów. Piotr Szot informuje, że mogą służyć np. do nauki zarządzania flotą bezzałogowców wykorzystywanych w rolnictwie (do oprysków), przewozu leków, czy też do działań militarnych i ochrony infrastruktury krytycznej, takiej jak sieć kolejowa. Dodaje, że SimKol zbudował prototyp symulatora samolotu Boeing 737, który był udostępniany pilotom i osobom chcącym poćwiczyć sterowanie samolotami. Zdobyte w tym projekcie doświadczenia zamierza wykorzystać w rozwoju produkcji symulatorów dronowych. Piotr Szot prognozuje, że demonstratory, które spółka będzie mogła prezentować na różnego rodzaju targach branżowych i oferować potencjalnym klientom, będą gotowe w ciągu roku.
Plany na ościenne rynki kolejowe
Rozwijany będzie też oczywiście dotychczasowy biznes. Firma szykuje się do ekspansji na rynku symulatorów kolejowych. Ma doświadczenie w dostawach krajowych, a teraz zamierza podbić rynki zagraniczne.
– W Czechach jest wiele wypadków kolejowych, wynikających m.in. z błędów popełnianych przez maszynistów, takich jak zignorowanie sygnału stój. Strona czeska jest zainteresowana szkoleniem pracowników kolei z wykorzystaniem symulatorów – mówi Piotr Szot.
Polska spółka zamierza także wejść m.in. na rynek słowacki, niemiecki czy austriacki. Planuje opracować oprogramowanie dostosowane do warunków rynkowych i przepisów w innych krajach, by móc dostarczać do nich symulatory, na których będą szkolić się pracownicy kolei.
Te plany nie oznaczają mniejszej aktywności w Polsce. Spółka współpracuje z firmą Alstom, dostarczając jej symulatory związane z przebudową urządzeń sterowania ruchem na Centralnej Magistrali Kolejowej, po której w przyszłym roku pociągi mają jeździć z prędkością do 250 km/h. Doświadczenia zdobyte w tym projekcie SimKol zamierza wykorzystać przy opracowaniu symulatorów potrzebnych do budowy i przewozów na liniach dużych prędkości.
Współpraca z Centurionem
W ubiegłym roku pakiet walorów SimKolu nabyła spółka Centurion Finance ASI notowana na NewConnect. Przed tą transakcją inwestorzy - Bartosz Boszko i Joanna Boszko - objęli emisję akcji serii E Centuriona, który następnie kupił 12,42 proc. akcji SimKolu od fundacji Semperit, będącej beneficjentem dominującym w firmie Centurion.
Jaki był cel takiej transakcji? Bartosz Boszko wyjaśnia, że Centurion wnosi wiedzę finansową i ekonomiczną oraz kompetencje dotyczące procesów biznesowych, rozwoju strategicznego i transakcji kapitałowych, których Fundacja Semperit – jako podmiot o odmiennym profilu działalności – nie posiada.
– Transakcja związana z wejściem Centuriona w akcjonariat SimKol ubyła elementem szerszego porozumienia i stanowiła warunek poszerzenia współpracy między podmiotami. Celem operacji jest długoterminowe budowanie wartości SimKolu, w tym wsparcie spółki poprzez udzielanie wsparcia finansowego - informuje Bartosz Boszko.
Dodaje, że chodzi np. o pożyczki na realizację wysokomarżowych zleceń oraz udział Centuriona w przyszłych projektach realizowanych przez SimKol.
Podkreśla, że Centurion uczestniczy kapitałowo w projekcie MetroSim - gry, symulatora metra, a w przyszłości przewiduje zaangażowanie w kolejne przedsięwzięcia rozwijane przez SimKol.
SimKol dostarczał w Polsce symulatory dla przewoźników regionalnych oraz towarowych (np. PKP Cargo czy Orlen Kolej). Wydaje także grę komputerową, która uczy m.in. graczy zasad ruchu kolejowego i współpracy na linii maszynista - dyżurny ruchu. Kolejny obszar jej działalności dotyczy świadczenia usług software house.
– Współpracowaliśmy m.in. z firmą Monat, producentem urządzeń do sterowania ruchem kolejowym. W ramach tej współpracy opracowaliśmy system automatycznego wykrywania wykroczeń na przejazdach kolejowych, takich jak niezatrzymanie się przed znakiem stop czy omijanie półrogatek. Informacje o takich zdarzeniach są automatycznie przekazywane przez nasz system do odpowiednich służb wraz z dokumentacją w postaci zdjęć lub nagrań wideo – mówi Piotr Szot.
SimKol działa jednak nie tylko w branży kolejowej, firma świadczy na Śląsku usługi miejskiego transportu autobusowego, udostępnia kierowców do realizacji przewozów przez samorządy itp.
Zespół SimKolu liczy około 50 osób. Według wstępnych danych ubiegłoroczne przychody wyniosły 13 mln zł, a zysk około 1 mln zł.
