Amerykańscy Indianie pozwali tamtejsze browary za przyczynianie się do alkoholizmu w rezerwatach. Siuksowie z plemienia Oglala w Południowej Dakocie domagają się pół miliarda dolarów odszkodowania.
W mieście Whiteclay, graniczącym z ich rezerwatem, znajdują się cztery sklepy z alkoholem, które w 2010 r. sprzedały 5 mln puszek piwa. Miasto liczy 12 mieszkańców, a w rezerwacie obowiązuje zakaz handlu alkoholem.
Indianie uważają, że browary i sklepy zdawały sobie sprawę, że piwo będzie przemycane do rezerwatu, w którym co czwarte dziecko cierpi na choroby związane z piciem alkoholu przez ich matki w czasie ciąży, a średnia długość życia wynosi 45-52 lata.
