Skąd się wzięły globusy nad Wisłą w Warszawie

AD
opublikowano: 2016-05-18 16:09

Od tygodnia na odnowionych warszawskich bulwarach wiślanych w pobliżu Parku Fontann stoi 16 dużych globusów. To wystawa Cool Globes Warsaw podróżująca od 10 lat po świecie i mająca zwrócić uwagę na problemy ekologiczne naszej planety.

Inicjatorką sprowadzenia wystawy do Warszawy była Janice Rzycki - Amerykanka od 13 lat mieszkająca w Polsce, miłośniczka sztuki, zaangażowana w działalność społeczną i ochronę środowiska. Pomógł jej w tym finansowo partner wystawy - firma GTC budująca na warszawskim Tarchominie Galerię Północną, której wyróżnikiem mają być liczne rozwiązania proekologiczne.

Zanim globusy trafiły do Warszawy były częścią ruchomej miejskiej architektury w wielu miastach USA i Europy, m.in. Chicago, Los Angeles, Amsterdamie. Do nas przyjechały prosto z Jerozolimy.

Na stołecznych bulwarach można je podziwiać do 3 sierpnia, kiedy to pojadą w dalszą drogę do Berlina, Londynu lub Bukaresztu.

Współpracując z pomysłodawcami instalacji globusów w Warszawie GTC chce zwrócić uwagę mieszkańców na proekologiczne rozwiązania, jakie będą zastosowane w powstającej Galerii Północnej - pierwszym tak dużym centrum handlowym wśród białołęckich osiedli.

- Staramy się o certyfikację w międzynarodowym systemie LEED, a chroniące środowisko rozwiązania stosujemy już na etapie budowy, starając się m.in. wykorzystywać głównie materiały produkowane lokalnie, nietransportowane na duże odległości - mówi Jacek Wachowicz z GTC, dyrektor wykonawczy Galerii Północnej.

Galeria, której otwarcie zaplanowano na drugi kwartał przyszłego roku, ma się wyróżniać m.in. systemem oszczędności wody, redukcji zanieczyszczeń powietrza, oświetleniem led na większości powierzchni, promocją publicznych środków transportu jako sposobu dotarcia do niej. Najbardziej wyróżniający będzie jednak ogród na dachu, gdzie zaplanowano część rozrywkową centrum handlowego, w tym m.in. place zabaw czy ściankę wspinaczkową pod gołym niebem.