Skandia Życie trafi w ręce Austriaków

Południowoafrykański ubezpieczyciel Old Mutual wycofuje się z Polski. Sprzedał spółkę grupie VIG.

Skandia Życie — czternasty co do wielkości ubezpieczyciel życiowy — będzie miała nowego właściciela. Od południowoafrykańskiej grupy Old Mutual kupi go austriacka grupa VIG. W ten sposób trzeci co do wielkości gracz ubezpieczeniowy w Polsce zwiększy udziały rynkowe. Zrobi to w ulubiony przez siebie sposób: kupując małe towarzystwa i dołączając je do grupy.

Franz Fuchs, szef VIG Polska, stopniowo buduje potęgę austriackiego ubezpieczyciela. Każdy etap to przejęcie małego zakładu i włączenie go do grupy. Skandia będzie siódmą firmą VIG w Polsce. [FOT. TP]
Zobacz więcej

Franz Fuchs, szef VIG Polska, stopniowo buduje potęgę austriackiego ubezpieczyciela. Każdy etap to przejęcie małego zakładu i włączenie go do grupy. Skandia będzie siódmą firmą VIG w Polsce. [FOT. TP]

Old Mutual jest jednym z globalnych ubezpieczycieli, który z trudem przeżył kryzys finansowy i został zmuszony do wyprzedaży aktywów. Wyjście z Polski to pochodna transakcji, do której doszło w ubiegłym roku, kiedy firma pozbyła się skandynawskiego biznesu. Za ponad 3 mld USD odkupiła do Skandia Liv. Jest to następca Skandii, którą w 2006 r. wrogo przejął Old Mutual, chcąc zwiększyć obecność w Europie. W ten sposób trafił także do Polski, do której skandynawski ubezpieczyciel wszedł w 1999 r. Franz Fuchs, szef grup VIG Polska, spodziewa się, że transakcja zostanie zamknięta w ciągu sześciu miesięcy.

Standardowo wymagana jest zgoda Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

— Przez dłuższy czas kupiony przez nas ubezpieczyciel będzie działał pod marką Skandia — deklaruje Franz Fuchs. To oznacza, że VIG musiał zagwarantować sobie przez pewien czas prawo do używania marki w Polsce, która jest używana np. w Danii przez Skandię Liv, a w Austrii czy Niemczech przez Old Mutual.

Franz Fuchs nie chce komentować, ile VIG zapłaci za Skandię. Inni nasi rozmówcy szacują, że nie więcej niż 100 mln zł. Choć przez lata spółka wypłacała sute dywidendy (w latach 2008-10 było to ponad 70 mln zł), to ostatnio jej biznes podupadł. W 2012 r. Skandia zebrała 382 mln zł składki i miała symboliczne 400 tys. zł zysku netto.

Jej wyceny nie poprawia fakt, że Skandia specjalizuje się w sprzedaży polis inwestycyjnych z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Ten biznes jest od roku na cenzurowanym i ubezpieczyciel musi się liczyć z ryzykiem pozwów zbiorowych. W piątek pierwszy taki pozew w Polsce trafił do sądu. Pozwanym jest Aegon. Dla grupy VIG Skandia Życie może być cennym uzupełnieniem polskiego biznesu.

Mimo że zajmuje trzecie miejsce na rynku, to nie jest liczącym się graczem w segmencie życiowym. Od ponad roku pracuje nad zwiększeniem udziałów, ale postawiła na złego konia, czyli polisolokaty. Wraz z ich zniknięciem z rynku pozycja VIG w życiówce osłabła. Zakup Skandii da Austriakom dostęp do nadal rosnącego rynku UFK. Jeśli dodamy do tego biznes kupionej w 2011 r. Polisy Życie, która specjalizuje się w polisach grupowych, to VIG zyska solidny przyczółek do ekspansji na rynku życiowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Skandia Życie trafi w ręce Austriaków