Skany sparaliżują elektroniczne przetargi

  • PAP
opublikowano: 22-01-2019, 07:19

Od trzech miesięcy przedsiębiorcy startujący w największych przetargach nie mogą już składać ofert na papierze. Dopuszczalna jest wyłącznie forma elektroniczna. Oferta powinna być stworzona od początku do końca na komputerze, poinformował we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

"Większość ofert złożonych przez internet w trwających postępowaniach powinna zostać odrzucona?" - pyta "DGP" w artykule "Skany sparaliżują elektroniczne przetargi". Autorzy publikacji ostrzegają, że właśnie takie mogą być konsekwencje precedensowego wyroku Krajowej Izby Odwoławczej.

"Z niedawnego wyroku KIO wynika, że zeskanowanie papierowej oferty, opatrzenie jej podpisem elektronicznym i przesłanie e-mailem nie spełnia wymogów formalnych i jest niedopuszczalne. Trudno bowiem uznać, że została sporządzona w postaci dokumentu elektronicznego. Powinna od początku do końca być tworzona na komputerze" - czytamy w artykule.

Gazeta ocenia, że "jeśli interpretacja KIO się utrzyma, to konsekwencje dla rynku mogą być ogromne", gdyż - jak zauważa - "skanowanie ofert i przesyłanie ich w formacie PDF jest bowiem regułą!".

Ekspert prawa zamówień publicznych Artur Wawryło ostrzega, że "bazując na tym wyroku, należałoby w zasadzie odrzucić większość ofert składanych drogą elektroniczną". "Z moich obserwacji wynika jednoznacznie, że większość z nich to właśnie skany papierowych dokumentów" - powiedział.

"DGP" podkreślił, że "problem dotyczy największych przetargów, których wartość liczona jest nierzadko w dziesiątkach czy nawet setkach milionów złotych". "To właśnie w nich obowiązkowa jest forma elektroniczna. W ubiegłym roku udzielono 27 tys. takich zamówień" - czytamy.

Autorzy publikacji zaznaczyli, że "interpretacja dokonana przez KIO oznacza, że oferty w postaci skanów są niezgodne z przepisami o zamówieniach publicznych i podlegają odrzuceniu". "Choćby były wyjątkowo korzystne, to nie da się ich uratować, gdyż nie ma możliwości naprawienia błędu np. poprzez ponowne przesłanie w prawidłowej formie" - napisali.

"DGP" zauważył, że "nie wszyscy eksperci zgadzają się jednak z tym podejściem". Prezes Grupy Doradczej Sienna Włodzimierz Dzierżanowski podkreślił, że "przepisy nie nakazują, by oferta musiała mieć formę dokumentu cyfrowego". "Ma być jedynie złożona w postaci elektronicznej, a więc może to być plik ze skanem wydruku oferty, byle by był przesłany przez internet i opatrzony kwalifikowanym podpisem elektronicznym"- przekonywał Dzierżanowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy