Wczorajsze nadzwyczajne walne zgromadzenie Stoczni Gdynia ustaliło podział władzy w radzie nadzorczej spółki.
— Rada nadzorcza będzie liczyć 11 członków. W głosowaniu grupami ustalono, że pięciu reprezentantów będzie miał Skarb Państwa łącznie z pracownikami, po jednym PZU, EVIP, SFI, a trzy stanowiska przypadną Kredyt Bankowi — mówi Mirosław Piotrowski, rzecznik stoczni.
Pierwsza część walnego odbyła się 7 listopada. Wówczas dokonano zmian w statucie, dotyczących m.in. liczby członów rady. Zgromadzenie zostało jednak przerwane, by akcjonariusze wypracowali stanowisko w sprawie podziału władzy w spółce. NWZA zostało zwołane na wniosek Skarbu Państwa. Wcześniej bowiem rząd, obiecując stoczni blisko 53 mln USD (212 mln zł) gwarancji na kredyty konieczne do budowy dwóch statków, uzależnił ich przydzielenie m.in. od zmian w statucie.
— Rozpoczęliśmy już jeden z projektów, do którego realizacji niezbędne były gwarancje. Drugi statek budujemy z własnych środków, na zasadzie tzw. powołania spółki zadaniowej, w której inwestycje są współfinansowane przez armatora — mówi Janusz Szlanta, prezes Grupy Stoczni Gdynia.